Chełmscy policjanci udowodnili pracownikowi jednej ze stacji diagnostycznych w Chełmie poświadczenie nieprawdy, co do ważności przeglądu technicznego samochodu, którego nawet nie widział.
Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna przyjął w zamian korzyść majątkową. Zarzuty w tej sprawie usłyszał również 29-letni mieszkaniec gminy Dorohusk i 51-letni obywatel Ukrainy, którzy za naruszenie przepisów prawa wręczyli mu pieniądze.
– Wczoraj wszyscy trzej zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty. Wobec uprawnionego diagnosty i 29-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, z kolei wobec obywatela Ukrainy poręczenie majątkowe. Przestępstwo korupcji zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10 – informuje komisarz Ewa Czyż z chełmskiej policji.
(fot. pixabay.com)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To co grigorij machniom? A toże trzeba. To dawaj napijem się teraz! Na jakiej podstawie stawia się diagnoście zarzut korupcji? To nie jest urzędnik państwowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz pytanie… Kto 'życzliwy’ pod(3,14)erdolił?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bardzo dobrze! nie chciałbym jechać ulicą obok 30-letniego złoma, z wyrobionym zawieszeniem, bez hamulców i bieżnika w oponach.
jak cię nie stać na sprawne auto, kup porządne buty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie „życzliwy” a uczciwy. Za bardzo się wpatrujesz w obecny rząd. Przestępstwo to nie jest zaradność a uczciwość to nie frajerstwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grzywna będzie niższa niż za podpieranie po pijaku roweru pod sklepem na wsi.