Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Żołnierze z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie doznali obrażeń przy lądowaniu ze spadochronem

Dziś, około godziny 11.00, na lotnisku Leszno Strzyżewice w województwie wielkopolskim doszło do groźnego wypadku z udziałem dwóch spadochroniarzy. Obaj skoczkowie, żołnierze z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, doznali obrażeń podczas lądowania po treningowym skoku.

fot. lublin112.pl\ilustracyjne

Podkom. Monika Żymełka z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie potwierdziła, że incydent miał miejsce podczas fazy lądowania. Jak wyjaśnił, w rozmowie z portalem leszno.nasze.miasto Michał Graczyk, prezes spółki Lotnisko Leszno, obaj skoczkowie lądowali niezależnie od siebie, lecz z jednego wyrzutu. Pierwszy z nich nie zdołał wyrównać fazy lotu i przyziemił zbyt gwałtownie, co spowodowało upadek. Wkrótce potem podobna sytuacja przydarzyła się drugiemu spadochroniarzowi.

Na miejscu zdarzenia interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja, a także przyleciały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Natychmiast udzielono pomocy poszkodowanym skoczkom, którzy byli przytomni. Obaj mężczyźni to mieszkańcy woj. wielkopolskiego.

Informację o tym, że poszkodowani to żołnierze z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, potwierdziła ppor. Marlena Kuna, rzecznik prasowy dowództwa 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, w rozmowie z portalem polsatnews.pl.

Śledztwo w sprawie przyczyn wypadku prowadzi obecnie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych i policja we współpracy z władzami lotniska oraz wojskowymi służbami dochodzeniowymi.

6 komentarzy

  1. Yy
    Odpowiedz

    Brak informacji czy byli trzeźwi.

  2. zenek
    Odpowiedz

    Obecna młodzież to fajtłapy..!!

  3. Sko
    Odpowiedz

    Nie powinny wypływać takie wiadomości.

    1. Jarek
      Odpowiedz

      Gdyż, ponieważ, bo?

      A może jest to wynik używania sprzętu bez atestów, albo innych oszczędności w jednostce i dzięki tej publikacji to wyjdzie na jaw co może uratuje życie żołnierzom w przyszłości?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia