Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zmieniał wskazania licznika ponad 200 razy. Został zatrzymany na gorącym uczynku (zdjęcia)

Policjanci z Lublina zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy dokonywali zmian wskazań licznika. Mundurowi ustalili, że 44-latek, na zlecenie obywateli Ukrainy wykonał ponad 200 zwiększeń wskazań drogomierzy, dzięki którym podczas przekraczania granicy płacili oni mniejsze opłaty celne.

Funkcjonariusze z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie zatrzymali w miniony wtorek, na gorącym uczynku dwóch sprawców ingerencji we wskazaniu drogomierza. Do realizacji doszło w jednej z miejscowości w powiecie chełmskim. Zatrzymani to 44-letni mieszkaniec gminy Chełm i 43-letni obywatel Ukrainy.

Policjanci ustalili, że 44-latek, co najmniej od początku tego roku do chwili zatrzymania, zajmował się ingerencją we wskazania liczników samochodowych. Zleceniodawcami byli głównie obywatele Ukrainy, dla których mężczyzna z reguły zwiększał wskazania drogomierzy. Dzięki temu podczas przekraczania granicy z Ukrainą mieli oni do zapłacenia mniejsze opłaty celne. Funkcjonariusze udowodnili mężczyźnie co najmniej 209 tego typu czynów, z których uzyskał korzyść majątkową na kwotę ok. 22 tys. zł.

W wyniku przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez 44-latka policjanci ujawnili specjalistyczny sprzęt służący do ingerencji we wskazania drogomierzy w samochodach, telefony komórkowe i pieniądze w kwocie 15000 zł, zabezpieczone na poczet przyszłych kar. Skierowany został również wniosek o zabezpieczenie majątkowe na nieruchomościach o łącznej szacunkowej wartości około 700 tys. zł.

44-latek wczoraj został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji oraz zakaz opuszczania kraju. 43-letniemu obywatelowi Ukrainy, który zlecił wykonanie zmiany wskazania licznika zgodnie z kodeksem karnym grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

(fot. Policja Lublin)

18 komentarzy

  1. helmex
    Odpowiedz

    ukrainec oszukał swój kraj nie nasz 22 tys zostało w kraju
    jezeli przyjąć ze kupi cos za to to 23% z tej sumy pójdzie do skarbu panstwa wiec w czym problem ?

  2. Joker
    Odpowiedz

    Sprawa wymaga głębszej analizy – może Turek z autohausu w Niemczech „zrobił przebieg” z 300 tys. na 145 tys., a nasi polscy bohaterowie walczyli tylko o prawdę? 😉

  3. Wymagania klienta
    Odpowiedz

    W sumie to nic zlego nie robili, liczniki do przodu wiec naprawiali to co kiedys ktos namiszal w majestacie prawa. Auto z Niemiec 20 letnie TDI z przebiegiem do 200 tys…ludzie wierza w bajki to maja:) nikt by nie cofal licznika gdyby tego klient nie wymagal a ze klienci uwiielbiaja byc oszukiwani wiec bylo krecenie licznikow.

  4. walec
    Odpowiedz

    o co chodzi tym cłem na Ukrainie ? Może ktoś to wyjaśnić ?

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Płaci się od wartości.
      Przebieg duży to i wartość mniejsza ?

  5. CGA CHEŁM
    Odpowiedz

    Nie rozumiem pewnej kwestii, albo trzeba nauczyć się czytać ze zrozumieniem, w autach były liczniki nie cofane lecz wyciągane w górę, więc czytając te komentarze między innymi że każdy komis to oszuści, to dla mnie. Jest obłęd nie rzucajmy wszystkich do. Jednego worka,

  6. Janusz
    Odpowiedz

    niemiec placze jak to czyta. Najpierw turek w stodole kręcił wiertarką ręczna by zrobić z 500 tys. magiczne 180 tys. bo przecież na wschód tylko takie idą a później i tak polak kręci do 400 tys. dla ukrainca i nadal nic sie nie zgadza ale to polak dostaje mandat …

  7. byly kierownik cytryny
    Odpowiedz

    Ależ czytajcie ze zrozumieniem. oni nie cofali liczników tylko je korygowali w drugą stronę zwiększając nie zmniejszając przebieg.

    1. olo
      Odpowiedz

      Korekta sama w sobie jest karalna, a nikt nie robi tego bezcelowo zawsze chodzi o kasę.

  8. franek
    Odpowiedz

    niech sie wezmą za komisy tam prawie każdy jest cofany ale plebs i tak kupi

    1. Jan
      Odpowiedz

      Ale on podkręcał do przodu !!

  9. Krzysztof,, Ochota,,
    Odpowiedz

    Jak już tak karty odkrywacie, to powiem więcej, tylko w drugą stronę. Merc W212 z 700 tys. km przejechane, auto na polaka nówka marzenie. Dostaje wymianę silnika na powypadkowy z udokumentowanym przebiegiem 120 tys. I legalnie korygujesz licznik do 120 tys. Mnie takie drobiazgi nie rajcują, ale zwróćcie uwagę jakie nadal luki i możliwości są.

  10. Franio
    Odpowiedz

    Nie cackać się z oszustami. Niech odda dwa razy tyle ile zyskał. A szczęśliwi posiadacze igieł, pereł, okazji i innych 15-letnich limuzyn co Niemiec raz do roku po choinkę jeździł niech poznają prawdę, a nie żyją złudzeniami, że przedstawiciel handlowy tym 1mln km zrobił przez te 10 lat.

    1. rav
      Odpowiedz

      Z tym, że akurat ten gość zwiększał wskazania licznika

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy