Do wypadku doszło w środę po godzinie 6 na ul. Lwowskiej w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty przez pojazd osobowy.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem marki BMW młody mężczyzna, jadąc w kierunku al. Andersa stracił panowanie nad pojazdem, a następnie zjechał na przeciwlegly pas ruchu, gdzie potrącił jadącego w kierunku centrum rowerzystę. Po potrąceniu BMW wypadło z drogi i zatrzymało się na skarpie.
Poszkodowanemu rowerzyście, przed przyjazdem służb ratunkowych, pomocy udzielili świadkowie zdarzenia. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Częściowo nieprzejezdny jest jeden pas ruchu w kierunku ronda Mohyły.







(fot. lublin112.pl, nadesłane Marek – dziękujemy!)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, ciągle tylko młodziak w BMW. Przecież to była blondynka ze smartfonem. I akurat musiała się przy okazji pomalować na spotkanie z drugą blondynką.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to już chyba tradycyjna informacja codzienna: BMW + młody kierowca, jutro trzeba się rozglądać na ulicach czy jakaś bawarka bokiem nie leci…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A już zdążyłem wczoraj ponarzekać, że coś cicho o burakowozach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo BMW to nieposłuszne są. nie słuchają się ludzi głupich, nieumiejętnych i młodszych od nich 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciał coś pokazać i coś osiągnąć. Nie chciał być powolniakiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto gówniarzowi pozwolił jeździć tym szeptem na tak ŁYSYCH OPONACH???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak się kończy jeżdżenie boczkiem, boczkiem i zdrowia dla cyklisty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wiejski drifter
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za bezmózg . Dożywotnio zabrać prawko bo niestety mimo że tacy ludzie mają małe mozdzki to ich nie używają. Współczuję rowerzyście, oby z tego wyszedł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obstawiam, że sarna albo dzik mu wyskoczył przed maskę i musiał się ratować ucieczką. Przecież jechał spokojnie i przepisowo.