Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 14.00 na skrzyżowaniu ulicy Diamentowej z ulicą Zemborzycką w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca pojazdem marki Citroen, jadąc ulicą Diamentową, wykonywała manewr skrętu w lewo w stronę ulicy Zemborzyckiej. Po chwili uderzyła w pojazd marki Hyundai, którego kierujący jechał od strony ulicy Żeglarskiej w kierunku ulicy Zemborzyckiej i prawdopodobnie zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej.
W wyniku zderzenia pojazdów ucierpiała jedna osoba, kobietę z citroena przetransportowano do szpitala na badania. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów, a także to, która osoba zignorowała wskazania sygnalizacji świetlnej. W rejonie zdarzenia występują spore utrudnienia z przejazdem. Mogą one potrwać jeszcze około 30 minut.





6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to mawiają specjaliści lublin112 zielone światło nie daje pierwszeństwa, podobnie jak pieszemu będącemu na przejściu.
Trzeba uciekać, inna sprawa że nie wszyscy jeżdżą tak doskonale jak słynny Piotruś. On by nie dał się złapać na pierwszeństwo z sygnalizacji świetlnej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i takie fajne auta rozbite.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, że nie wjechał rowerem. Mielibyśmy artykuł o tym jak jeżdżą rowerzyści. I to nie tylko w wiadomościach lokalnych, lecz ogólnokrajowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redaktor dlaczego piszesz coś co nie jest potwierdzone no chyba że jesteś specjalistą od orzekania kto zawinił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się składa, że akurat skręcałem w prawo w Zemborzycką, kiedy hyundai walnął w cytrynę aż ją obróciło. Hyundai zaiwaniał od strony Żeglarskiej i czerwone widział na pewno z daleka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie jest napisane orzekanie? Prosimy czytać z większym skupieniem. Informacje pochodzą ze wstępnych ustaleń policjantów. Szanowny komentujący rozumiemy, był na miejscu zdarzenia i ma lepsze informacje niż policjanci?