Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 19 na ul. Diamentowej w rejonie wiaduktu kolejowego, na pasie w kierunku ul. Wrotkowskiej.
Zderzyły się tam dwa pojazdy osobowe – opel i peugeot. Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, kierujący pojazdem marki Opel nie wyhamował za pojazdem marki Peugeot, którego kierowca zatrzymał się w miejscu zwężenia przed wiaduktem i wyniku tego uderzył w tył pojazdu.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W rejonie kolizji występują niewielkie utrudnienia z przejazdem. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.



(fot. lublin112.pl)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo duże zniszczenia w tej astrze. Musiał mocno przywalić. Podłużnice na bank pokrzywione. W normalnych warunkach samochód do kasacji ale u nas takie naprawiają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kumulacja …..”twardziele ” nie zapinają pasów ,a „dobrzy ” kierowcy ,jedżą zawsze „na zderzaku „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na pierwszy rzut oka też myślałem, że szybę wywalił pasażer ale tam odpaliła poduszka. po rozerwaniu deski rozdzielczej wywaliła szybę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba się ktoś naumie zapinać pasy???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zależy jak mocno się uderzył i czy mu się po tym poprawiło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
że niby pasażer i że niby głową ?
oj misie, misie wam się coś w głowach chyba roi i sensacji szukacie – ten ślad na szybie to po poduszce, a po takiej kolizji jedyne „rany” to oparzone kciuki kierowcy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
opel wygląda, jakby głowa pasażera odcisnęła się na przedniej szybie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak wygląda ślad od poduszki pasażera
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
coś słabo zaprojektowali miejsce mocowania tej poduszki skoro szybę rozwaliła. Musiało być bardzo mało miejsca nad poduszką. ciekawe czy się poprawnie napompowała. potencjalnie niebezpieczny to problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalne w przypadku „zderzakowców ” …bo ich chory umysł każe im jechać nie dalej niż 2-3 metry za kimś …..żeby mogli wjechać komuś w ***** ,gdy ktoś przed nimi bedzie musial gwaltownie hamować …..