Zdarzenie miało miejsce w ubiegłym tygodniu, kiedy to mężczyzna zgłosił kradzież portfela. Twierdził, że zaprosił kobietę na kawę do swojego mieszkania. Po jej wyjściu zauważył brak portfela, w którym znajdowały się pieniądze, dowód osobisty oraz karta bankomatowa. Choć kobieta zwróciła mu portfel, okazało się, że nie było w nim już pieniędzy. Co więcej, kobieta posłużyła się kartą bankomatową, wykonując kilka wypłat o łącznej wartości ponad 3 000 złotych.
Sprawą zajęli się kryminalni z opolskiej jednostki, którzy szybko ustalili miejsce pobytu podejrzanej. Po zatrzymaniu 36-latki, odzyskano całość skradzionych pieniędzy. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, gdzie usłyszała zarzut kradzieży portfela oraz kradzieży z włamaniem na konto bankowe poprzez złamanie kodu PIN przy użyciu skradzionej karty. Kobieta nie przyznała się do popełnienia przestępstwa.
O dalszym losie 36-latki zdecyduje sąd. Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak chłopa najdzie ochota wiadomo na co to rozum mu odbiera
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak najdzie ochota to pies kota wychrobota.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarówno zdarzenie jak i zamieszczona treść komentarzy typowa dla mieszkańców miasta Lublin i okolic.
Na portalach informacyjnych w innych miastach wojewódzkich tak głupich komentarzy nie spotyka się.