Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zapewniał, że skopał psa „niechcący”, jamnik nie przeżył. Mężczyźnie grozi 5 lat więzienia

Przesłuchany został właściciel psa, który kopniakami potraktował zwierze za to, że weszło za nim na pocztę. Przyznał się do winy.

Policjanci wraz z prokuraturą prowadzą czynności związane ze sprawą skopania psa w Puławach. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce w poniedziałek pod jednym z urzędów pocztowych. Jamnik wszedł za mężczyzną do lokalu, a ten kopniakami wygonił go z urzędu. Jakby tego było mało, wciąż kopał psa po całym ciele przy wejściu do budynku. Następnie zostawił ranne zwierze i się oddalił.

Po kilku minutach psa znaleziono martwego w pobliskich krzakach. O zdarzeniu powiadomiona została policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli zapis z monitoringu oraz ustalili świadków zdarzenia. Następnie zatrzymali 63-letniego mieszkańca Puław.

Mężczyzna został już doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Puławach, gdzie odbyło się jego przesłuchanie. Mężczyzna przyznał się do winy. Wyjaśniał, że owszem kopnął psa, jednak uczynił to „niechcący”. Śledczy nie dali wiary 63-latkowi, iż było to jedno kopnięcie, przeczy temu również zebrany materiał dowodowy. Przedstawiono mu zarzuty z Ustawy o ochronie zwierząt. Chodzi o znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, co jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. policja)

23 komentarze

  1. ...
    Odpowiedz

    Niechcący to można puścić mokrego bąka

  2. paczes
    Odpowiedz

    Mam nadzieję że pozostałe psy też mu odbiorą, ma takie dwa fajne młode pimpki, miał też chyba jeszcze jednego małego ale ostatnio go nie widziałem.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Zeżarł pewnie…

  3. Co-Jo
    Odpowiedz

    ,, Niechcący ,, to można ,,dziewkę z czworaków zbrzuchacić ,, a nie skopać zwierzę , Kochające i wierne towarzyszyło swojemu oprawcy , a ten go tak ,, pogłaskał .

    1. Rafał
      Odpowiedz

      W samo sedno, super komentarz, pozdrawiam

  4. Andrzej
    Odpowiedz

    Dla przykładu powinien stary bydlak otrzymać max czyli 5 lat za cierpienie biednej psiny

  5. X
    Odpowiedz

    Mam obawy, że skończy się na 500 zł na jakieś towarzystwo opieki nad zwierzętami….
    Kara powinna być taka, by dotarło do jego chorego umysłu, że życie, także psa, ma wartość.

  6. M.
    Odpowiedz

    5 lat dla przykładu, niechcący też się człopaki za # zaopiekują jego czterema literami.

  7. lima
    Odpowiedz

    Szkoda jamnika. To ufne fajne psiaki. Sam mam takiego.
    Mam nadzieję że sąd wymierzy odpowiednią karę a prokurator wystąpi o możliwość upublicznienia wizerunku sprawcy. Niech inni wiedzą z kim mają do czynienia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia