Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zakupy mogą być kosztowniejsze niż rachunek przy kasie. Przed kolejnym marketem ustawiono parkometry (zdjęcia)

Opłata w wysokości 95 złotych będzie naliczana dla kierowców, którzy zaparkują przed Lidlem, a nie umieszczą za szybą biletu parkingowego. Ma to skłonić osoby, które nie są klientami sklepu, do parkowania w innym miejscu.

Udając się na zakupy do marketu warto przed wjazdem na parking sprawdzać, czy przypadkiem nie jest on płatny. Coraz częściej zdarza się bowiem, że sieci handlowe czy też zarządcy danego terenu montują parkometry. Kierowcy, którzy nie pobiorą biletu parkingowego są zaś karani opłatą dodatkową, niekiedy nawet w kwocie przekraczającej 100 złotych. Wówczas okazuje się, że przez niedopatrzenie zwykłe zakupy mogą stać się o wiele kosztowniejsze, niż planowano.

Już kilkukrotnie informowaliśmy o tego typu problemach m.in. na terenie centrum handlowego przy ul. Jana Pawła II. W ostatnich dniach otrzymujemy liczne sygnały od czytelników, iż podobne rozwiązanie wprowadzono na parkingu przed kolejnym lubelskim marketem. Chodzi o sklep Lidl u zbiegu ul. Grabskiego i Drogi Męczenników Majdanka.

Klienci, którzy udają się na zakupy będą musieli pobrać bezpłatny bilet parkingowy z ustawionego przy sklepie parkometru oraz umieścić go za szybą swojego pojazdu. W innym przypadku mogą się liczyć z dodatkową opłatą w wysokości 95 złotych. Jak nam przekazano, decyzja taka została podjęta po tym, jak sklepowy parking stał się miejscem dla parkowania nie klientów sklepu, lecz mieszkańców okolicznych bloków.

(fot. nadesłane – Monika, Karol)

62 komentarze

  1. enigma
    Odpowiedz

    Pomysł dobry tylko pod warunkiem, że zostanie postawionych kilka parkometrów. Przy stokrotce ul. Farmaceutyczna jeden parkomat schowany za zadaszeniem dla wózków . Jak zaparkujesz na obrzeżu, to masz kilkaset metrów spaceru z buta.

    1. parkingowy
      Odpowiedz

      Jakie kilkaset metrów? W najdalszym miejscu parkingowym od parkometru jest 43 metry. Jeśli taki spacer cię przerasta to schudnij

    2. po sąsiedzku
      Odpowiedz

      „enigma” nie narzekaj.
      Ja teraz będę musiał co 1,5 godziny drałować po nowy bilet.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Dobrze tyłek przyrósł do fotela. Możesz przyjechać autobusem, a wtedy nie będziesz musiał iść tyle metrów do parkometru. Jeżeli to taki kawał drogi, to bym swój samochód parkował i brał taxi.

  2. Kat
    Odpowiedz

    Ibardzo dobrze!!! Wszędzie tak!

  3. Cieee chorobaaaa !!!
    Odpowiedz

    Macie czarno na białym napisane jak byk: „bezpłatny bilet należy pobrać w parkomacie i umieścić za szybą”, a płaczecie w obie garście jakby wam miało z tego parkomatu goowno w garść wyskoczyć.

  4. M12 driver
    Odpowiedz

    Stokrotka ul. Braci Wieniawskich też parking płatny, gdy nie weźmie się biletu.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Jeszcze tylko kilka (2-3) lata, jeszcze tylko kilkadziesiąt tysięcy samochodów więcej w Lublinie, przy coraz gęstszej zabudowie i będziemy rowerzystów i tych, którzy stoją na przystanku całować po rękach. To tylko dzięki nim (bo w tych gospodarstwach wsp. ilości samochodów na osobę jest niższy) da się znaleźć miejsce parkingowe znaleźć w 40 minut, a nie 2 godziny.

  6. nik_el
    Odpowiedz

    Nie ma też przymusu kupowania w Lidlu. ;P

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ale Lidl chce, żeby u niego kupować. Dlatego udostępnia nawet klientom bezpłatny parking. Tylko parking, przez to, że jest ogólnodostępny, stał się niedostępny dla klientów, bo jest zajęty przez nie-klientów.

  7. X
    Odpowiedz

    1,5 godziny to chyba wystarczy na zakupy w Lidlu prawda ? wiadomo ,że to walka z tzw. pasożytami

    1. Xor
      Odpowiedz

      Pewnie ze wystarczy. A jak nie to sobie mozna wydrukowac kolejny bilecik. Najwiekszy bol pupy maja wlasnie pasozyty i to oni krzyk podnoszą.

  8. Xor
    Odpowiedz

    No i w czym problem janusze? Przyjezdzasz na zakupy, biezesz darmowy bilecik i masz godzine czy tam dwie na zakupy. Kto przyjezdza do sklepu, problemu nie widzi. Problem maja te szczwane lisy osiedlowe, co to se samochoduf nakupujom po dwa na glowe a pod blokiem nastawiaja szlabanuf i wara. No i jeszcze slepe krety co nie widzą na wjezdzie tablicy wielkosci nowego TV somsiada o przekatnej 60 caluf.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Pod Olimpem parking trzeba będzie zasiekami i polem minowym ogrodzić, gdy powstanie akademik na 380 modułów mieszkalnych.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli cały teren wokół CH Olimp byłby parkingiem dla powstającego akademika to miejsc postojowych dla studentów wystarczy. Ale dla klientów już nie wystarczy. Cudowna wizja miasta, w której ludzie będą się zabijać o miejsce dla samochodu.
      Ale co ja tam wiem. Miejsce pod nasze auto nam się po prostu należy. I to bezpłatne, choć ja jestem zwolennikiem, tego, żeby jeszcze kierowcom dopłacano za to, że u nich się parkuje.

  10. Franio
    Odpowiedz

    Przypominam, że nie ma przymusu wjazdu samochodem na ten parking, jak też nie ma przymusu ani jazdy, ani posiadania własnego auta.

    1. zadziwiony
      Odpowiedz

      dla ścisłości nie ma też przymusu płacenia

      1. Franio
        Odpowiedz

        Jestem przekonany, że przy nagraniu momentu wjazdu i wyjazdu, oraz udowodnieniu, że regulamin jest podany właściwie i czytelnie, dla prawników Lidla nie będzie problemem wygrać sprawy z kimś kogo nie stać na miejsce parkingowe.
        Takie proste sprawy załatwia się zaocznie i przychodzi wezwanie do zapłaty w trybie nakazowym z 7 czy 14-dniowym odwołaniem się od wyroku. Zawsze można wnieść odwołanie i udowadniać swoją rację przy normalnej rozprawie.

        1. Jan
          Odpowiedz

          Gdzie przychodzi to wezwanie??? Na jaki adres i skąd firma prywatna ma dostęp do adresu posiadacza auta??? Nie pisz głupot !!!

          1. Balcerek

            Firma nie ma a sąd już ma. Wezwania wysyła sąd a nie firma.

      2. Franio
        Odpowiedz

        To już niech sąd stwierdzi. Nie mi oceniać kto ma rację. Zawsze mi się wydawało, że własność to rzecz święta, ale może jestem w błędzie. Każdy mógł sobie tą działkę kupić i urządzić na niej bezpłatny parking. Kupił ją Lidl i to on (jako właściciel) ustala zasady.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy