Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zachowaj czujność przy zakupie węgla

Dwie mieszkanki gminy Końskowola padły ofiarami oszustów. Kobiety zamówiły węgiel, jednak nie otrzymały go, podobnie jak wpłaconych pieniędzy za transport.

Do policjantów z Puław zgłosiły się mieszkanki gminy Końskowola, które powiadomiły, że padły ofiarami oszustów podczas zakupu węgla. W każdym przypadku historia wyglądała tak samo. Najpierw kobiety – 49 i 38-latka (działająca również w imieniu 77-letniej matki), za pośrednictwem oficjalnej strony grupy górniczej zamówiły po 5 ton węgla.

Zamówień dokonały na przełomie lipca i sierpnia bieżącego roku, czyli wówczas gdy na jedno gospodarstwo domowe przypadał limit 5 ton tego surowca. Za pośrednictwem Internetu dokonały opłaty, otrzymując potwierdzenie, numer zamówienia oraz kod do odbioru węgla. Cena za tonę wynosiła około 900 złotych.

Niezależnie od zamówień, kobiety znalazły i opłaciły transport, po 660 zł każda. Opłata za transport nie podlegała zwrotowi. Po kilkunastu dniach, na ich skrzynki mailowe wpłynęła informacja od grupy górniczej, że ich zamówienia zostały anulowane i otrzymają zwrot pieniędzy za węgiel.

Mieszkanki gminy Końskowola, zaskoczone takim obrotem sprawy, zaczęły telefonować do kopalni, aby wyjaśnić sprawę. Okazało się, że ich zamówienia zostały anulowane na podstawie wiadomości mailowych otrzymanych z ich skrzynek pocztowych.

Po dokładnym sprawdzeniu, wyszło na jaw, że prawdopodobnie nie doszło do włamania na ich skrzynki mailowe, ale ktoś założył pocztę na bardzo podobne nazwy, różniące się minimalnie. Niestety, mimo tego zamówienia zostały anulowane, pieniądze za węgiel zwrócone, a kobiety straciły po 660 złotych każda za transport, który faktycznie nie nastąpił.

(fot. pixabay.com)

5 komentarzy

  1. Janusz M
    Odpowiedz

    Następne mądre lale z sianem na głowie

  2. Ruski troll (ale wolontariusz)
    Odpowiedz

    „… ktoś założył pocztę na bardzo podobne nazwy” – kilka dni temu zacząłem otrzymywać SMS’y podpisywane: SANTANDER_BANK POLSKA, z żądaniem wpłacenia 56.64 PLN (rzekomo zaległej). Tymczasem mój bank ma nazwę: SANTANDER BANK POLSKA. Dostrzegacie różnicę ?

  3. ech
    Odpowiedz

    Powinni podać do publicznej wiadomości jak nazywa się podmiot oferujący ten transport ,niech ludzie omijają oszustów .Druga kwestia ,anulowanie zamówienia powinno pochodzić z tego samego @ z jakiego zamówienia ,nie widzę tu nic śmiesznego

  4. Pan tu nie stał
    Odpowiedz

    Strzeż tajemnicy państwowej!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia