W sobotę przed południem na ul. Wojciechowskiej w Lublinie doszło do zdarzenia dwóch pojazdów osobowych, na wysokości stacji paliw Moya. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że oba pojazdy poruszały się w kierunku Konopnicy. W pewnym momencie kierowca auta osobowego marki Ford uderzył w tył pojazdu marki Toyota. Po zderzeniu to drugie z aut wypadło z drogi i zatrzymało się na pobliskiej skarpie.
Obecnie w rejonie zderzenia pojazdów trwają działania służb ratunkowych, ul. Wojciechowska jest całkowicie zablokowana. Policjanci będą ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny tego zdarzenia. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać kilkadziesiąt minut.















(fot. nadesłane\nadesłane Piotr)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jestem zdania, że winę ponosi kierowca Toyoty, nagłe hamowanie, bez kierunkowskazu z lewej, wjazd na stację, po fajki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie to szczęście, że nie ma u nas odpowiednika ławy przysięgłych, w sensie że to kilku(nastu) „zwykłych” ludzi orzeka o czyjejś winie, a często i o karze śmierci. Wyobraźcie sobie skład orzekający złożony z kilku takich „zenobii” i „franiów”. Dowody? Nieistotne, liczy się ich zdanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LU i wszystko jasne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czarny na czerwonym jedzie po zielonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapewne podjedzie pomoc drogowa, żeby wyciągnąć offroadowca ze skarpy.
Strażacy to raczej robią to w uzasadnionych przypadkach.
Co innego kaczor-licja – ci to [***] radiolkę w poprzek przy byle stłuczce i [***]!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co się tam takiego zadziało że trzeba było drogę zamknąć? Gdzie się nie odwrócisz tam amatorka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widocznie trzeba było, skoro jest zamknięta, m.in. dla bezpieczeństwa prowadzonej akcji prze służby.