Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zabezpieczono 1800 palet sklejki o wartości 3,2 mln zł. „Weryfikowane są zgłoszenia celne”

Lubelska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zabezpieczyła 1800 palet sklejki o wartości 3,2 miliona złotych. Akcja ma związek z weryfikowaniem zgłoszeń celnych z Chin i Kazachstanu, których kraje tranzytowe to Białoruś, Litwa oraz Łotwa. Funkcjonariusze sprawdzają dokumenty związane z importem sklejki brzozowej, aby upewnić się, że towar nie pochodzi z krajów objętych sankcjami – Rosji i Białorusi.

fot. KAS

Zatrzymanie towaru miało miejsce pod koniec ubiegłego roku. Dochodzenia dotyczą zgłoszeń celnych, w których deklarowanymi krajami pochodzenia sklejki są Chiny, a krajami tranzytowymi – Kazachstan, Białoruś, Litwa i Łotwa. W wielu przypadkach odbiorcami towaru są firmy zarejestrowane w Polsce, które reprezentują obywatele Białorusi.

W celu potwierdzenia, że sklejka nie pochodzi z Rosji ani Białorusi, objętych sankcjami, funkcjonariusze KAS analizują zgłoszenia celne, faktury oraz inne dokumenty towarzyszące importowanemu towarowi. W ramach prowadzonej operacji przeprowadzono przeszukania miejsc składowania, agencji celnych oraz biur rachunkowych, zabezpieczając dokumentację księgową, finansową oraz celną.

Z uwagi na podejrzenie oszustw celnych, Lubelski Urząd Celno-Skarbowy wszczął 15 postępowań przygotowawczych. Dochodzenia koncentrują się na 1000 paletach sklejki o wartości 1,5 miliona złotych. Dodatkowo, w toku są dalsze kontrole celno-skarbowe dotyczące 23 zgłoszeń celnych, obejmujących kolejne 800 palet sklejki o wartości 1,7 miliona złotych. W tych przypadkach głównie deklarowane kraje pochodzenia to Kazachstan oraz Chiny.

Kontynuowane działania mają na celu wykrycie ewentualnych oszustw celnych oraz zapewnienie, że towary sprowadzane do Polski nie pochodzą z krajów objętych międzynarodowymi sankcjami.

6 komentarzy

  1. Olo
    Odpowiedz

    A jak Niemcy ślą do Rosji nowe BMW i mercedesy to nie ma kontroli?

  2. pawlak
    Odpowiedz

    masakra, od miesięcy czekam na dostawę sklejki. W polskich magazynach poszła tak w górę, że nie opłaca się kupować.

  3. J
    Odpowiedz

    Jacy to teraz czujni,a jak ze wschodu szły skażone albo nadpsute produkty roślinne i zwierzęce to im wtedy oczy pi pozarastały.

  4. D
    Odpowiedz

    Podobno w pomorskim, chyba w Gdańsku jest solidny dystrybutor legalnej sklejki z Łotwy 😉

  5. Demon
    Odpowiedz

    Na zdjęciach nie ma tam palet na samochodzie gdzie oni widzą na nim 1800 palet. Może chodzi o płyty a nie palety!!!

  6. Olala
    Odpowiedz

    Teraz Polskie firmy produkujące meble bankrutują jedna za drugą, bo muszą kupić sklejkę w Niemczech (i raczej jest to sklejka ze wschodu)
    A TVN sprzyja raczej Niemcom niż interesom Polski. Dlaczego nie robią reportażu odnośnie rosyjskiego gazu, który jedzie cysternami przez Małaszewicze do Niemiec?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy