Kilkanaście zastępów straży pożarnej walczy z pożarem, który wybuchł w zakładzie przetwórstwa parafiny w miejscowości Manie pod Międzyrzecem Podlaskim. Ogień pojawił się około godziny 5 rano, obejmując halę magazynową, w której przechowywana była parafina wykorzystywana głównie do produkcji zniczy.
Gęsty dym unoszący się nad zakładem jest widoczny z kilku kilometrów. Akcja gaśnicza jest skomplikowana ze względu na łatwopalny charakter przechowywanych materiałów. Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej, które starają się opanować sytuację i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Na razie brak informacji o osobach poszkodowanych. Przyczyny wybuchu pożaru będą ustalane po zakończeniu akcji gaśniczej. Już teraz wiadomo, że straty wywołane ogniem będą ogromne.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znowu bolszewicki sabotaż,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Budynek na pewno był przygotowany na takie obciążenie ogniowe. Nie ma to jak trzymać materiały łatwopalne w stodole. Janusz w akcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcieliście PO u władzy to macie terror podpalenia i zastraszanie od rosji ktura chce w końcu pokoju. Trump próbuje już się z nimi pojednać i planują nawet pokojowy mecz hokeja. Tylko Nawrocki może nam pomuc w końcu się z nimi pojednać i przy okazji rozliczyć obecny reżim
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stefan75 jak by internetu nie było to tylko najbliższa rodzina wiedziała że jesteś głupi.