Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wypadek z udziałem pięciu aut na al. Tysiąclecia. Droga jest zablokowana (zdjęcia)

Po wypadku całkowicie zablokowana jest al. Tysiąclecia w Lublinie. W kierunku Świdnika tworzą się ogromne korki.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 15:30 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na przejściu dla pieszych w pobliżu młyna Krauzego zderzyło się pięć pojazdów. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono wszystkie auta jechały w kierunku Świdnika. W pewnym momencie na przejście weszła piesza. Kierowcy zaczęli gwałtownie hamować a pojazdy zderzyły się między sobą. Łącznie uszkodzonych zostało pięć samochodów: dwa renaulty, opel, citroen i suzuki.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba, którą przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują bardzo duże utrudnienia w ruchu. Al. Tysiąclecia jest całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowane są przez ul. Mełgiewską.

(fot. lublin112, nadesłane – Tomasz, Mateusz)

40 komentarzy

  1. Donek
    Odpowiedz

    Nauczcie się jeździć, cały Lublin stoi…

  2. Rafał
    Odpowiedz

    Kładka dla pieszych powinna tam być.

  3. Memet
    Odpowiedz

    Na pięć aut nie ma BMW i AUDI. Ktoś chyba kręci film fantastyczny.?

  4. Yaya
    Odpowiedz

    To jest niebezpieczne miejsce. Jeżdżę tam jako kierowca i jak już jest pieszy to jest nerwowo. Dużo aut spoza Lublina i nie spodziewają się przejścia w takim miejscu. Ostatnio przechodziłem jako pieszy. Oczywiście hamowanie jakiegoś rajdowca bo jeden zobaczył i zwalniał a król passat tdi go chciał łyknąć przed przejściem.

    1. Ciekawy
      Odpowiedz

      Sądząc po ilości wypadków na przejściach dla pieszych, to większość kierujących „nie spodziewa” się żadnych pasów jadąc ile fabryka dała…

  5. Rycho
    Odpowiedz

    mnie uczyli na kursie,ze nalezy zawsze utrzymywac odleglosc od samochodu przed nami aby zdazyc wychamowac. Ale to bylo 30 lat temu,a teraz jak ucza to widac na zdjeciach,chyba ze to wtorny analfabetyzm kierowcow….

  6. D00dzik
    Odpowiedz

    Te przejscia sa tam bez sensu. Powinno byc przejscie nadziemne. Inna sprawa ze jak jedziesz tam 80 to juz LSW mrugaja zeby jechac szybciej. A ograniczenie do 70….

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jak ktoś z tyłu mruga, to znaczy, żeby zwolnić, bo prawdopodobnie coś złego dzieje się z samochodem i kierowca z tyłu próbuje Cię o tym poinformować.
      W takiej sytuacji nie należy hamować gwałtownie, ale tylko widocznie zwolnić.
      Kierowca z tyłu podjeżdża bliżej, ocenia z bliższa (bo lepiej widać) i po jakimś, po przeprowadzonych oględzinach odjeżdża. Czasem jeszcze doświetla obserwowany samochód światłami drogowymi.

      1. Bonifacy
        Odpowiedz

        Dobre Franiu, akurat sam wiele razy mrugałem z tyłu, głównie na kobiety które jechały w nocy bez świateł albo na dziennych. W żadnym przypadku nie odniosło to rezultatu.

      2. D00dzik
        Odpowiedz

        Tak franio ! Szczegolnie kiedy zbliza sie do mnie z duzo wieksza predkoscia i niemal całuje mój tylny zderzak. Bo jemu się spieszy i na ograniczeniu 70 wali tam grubo ponad 100. Najczesciej LSW LKS LZA

        1. ali
          Odpowiedz

          Bo tumany jeździcie lewym pasem.czasami nawet jak prawy wolny to król po lewym jedzie i blokuje

  7. lukasz
    Odpowiedz

    to przejscie to powinni zamknąc trasa szbkiego ruchu

    1. Franio
      Odpowiedz

      Niech wszyscy piesi chodzą 4km na około, bo niektórym kierującym nie chce się na odcinku 100 metrów zdjąć nogi z gazu.

      1. Knopers
        Odpowiedz

        Tylko gdzie tam niby chodzić, przecież po stronie Vivo nic oprócz działek nie ma.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Trasa „szybkiego ruchu”, a nawet nie ma zakazu wjazdu: rowerów/traktorów itp. Ciekawe. Chyba ktoś znaki ukradł.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Należy przywrócić fotoradary z dodatkową funkcją mierzenia odstępu od poprzedzających pojazdów. Wtedy do takich sytuacji nie będzie dochodzić.
      A trasa szybkiego ruchu (nie Ci będzie) to co najwyżej występuje tam, gdzie dopuszczalna prędkość jest podniesiona do 70km/h – czyli nie w rejonie przejść dla pieszych.
      Chyba dostajesz (jak duża część kierowców) małpiego rozumu na widok drogi dwujezdniowej.

      1. Benio
        Odpowiedz

        Mówiąc Twoimi słowami… uważasz że fotoradar załatwi sprawę i nałozy ograniczenie na nogę kierowcy? Sam nie raz sobie już odpowiedziałeś na to pytanie, że nie.

    4. Franio
      Odpowiedz

      O którą trasę szybkiego ruchu Ci chodzi?

    5. Kris
      Odpowiedz

      Słusznie prawisz.
      W ogóle powinny zlikwidować wszystkich pieszych to przejścia nie będą potrzebne.

      1. missHeresy
        Odpowiedz

        😀 komentarz Krisa jest bezbledny.

    6. Kuba
      Odpowiedz

      Jaka trasa szybkiego ruchu bałwanie ciemny ⛇?
      Od rozwidlenia (czytaj „skrzyżowania”) do przejścia obowiązuje tam 50km/h, dopiero za przejściem masz znak podnoszący znów dopuszczalną prędkość.

  8. Dorota
    Odpowiedz

    Trzeba było jeszcze szybciej jechać. Panowie zapomnieli że są w mieście, a nie na autostradzie.

    1. złota
      Odpowiedz

      Dobrze ze baby pamietaja takie rzeczy…

      1. 123
        Odpowiedz

        DOBRZE ŻE BABY PAMIĘTAŁY O KODEKSIE DROGOWYM – TY JESTEŚ NA TO ZA GŁUPI

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia