Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem na al. Warszawskiej w Lublinie. Kierujący autobusem komunikacji miejskiej poruszał się w kierunku centrum. Kiedy zatrzymał się na przystanku w pobliżu ul. Skrajnej, w jego pojazd uderzył samochód osobowy.
Pomimo sporych uszkodzeń, auto nawet się nie zatrzymało. Mężczyzna o wszystkim zaalarmował policję. Niebawem na miejscu pojawił się nadzór ruchu MPK i funkcjonariusze drogówki.
W międzyczasie kierowca mazdy dojechał do swojego miejsca zamieszkania na Felinie. Wówczas zadzwonił do MPK informując, iż „chyba miał kolizję z autobusem”. Polecono mu wrócić na miejsce zdarzenia.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Nie potrafił wyjaśnić dlaczego, jak to określił „nie poczuł zderzenia”, pomimo uszkodzonego całego boku i lusterka w maździe. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające.
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
krzysio zostal w domu a pawelek wrocil i wszyscy trzezwi,bravvvo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry grajek, pewnie dziabnięty odjechał z miejsca kolizji, a wrócił już trzeźwy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak nie czul to nie czul na sktzyzowaniach sa kamery tak trudno sprawdzic kto siedzial
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nikt na to nie wpadł. Za trudna sprawa dla lokalnej policji. Nie mają porucznika Colombo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ile kierowca mazdy ma lat 100 ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo audio mu waliło to nic nie słyszał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdzą kamerki na bank. Będzie dwóch w pudle siedziało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rok temu miałem taką sytuację. Z podporządkowanej drogi wyjeżdżał peugeot. Poczułem lekkie skrobnięcie. Zatrzymałem się żeby zobaczyć czy bardzo drzwi mam porysowane. Rozpruty był cały bok, a dźwięk jakbym drzwiami po krzakach przejechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakbyś był trzeźwy to byś słyszał 😁