Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechał rowerem w bok toyoty, trafił do szpitala. Na miejscu pracują policjanci (zdjęcia)

W sobotę rano w rejonie skrzyżowania ul. Diamentowej z ul. Romera doszło do zderzenia chłopca jadącego na rowerze z pojazdem osobowym. Występują utrudnienia w ruchu na wjeździe w ul. Romera, dla kierowców jadących od strony centrum.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 10.00 w rejonie skrzyżowania ul. Diamentowej z ul. Romera. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu rowerzysty z pojazdem osobowym. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych informacji wynika, że chłopiec jadący na jednośladzie, w trakcie przejeżdżania przez jezdnię, w rejonie skrzyżowania wyposażonego w sygnalizację świetlną, uderzył w bok toyoty. Zespół ratownictwa medycznego przewiózł młodego cyklistę do szpitala na badania.

W rejonie zdarzenia występują utrudnienia z przejazdem. Wjazd w ul. Romera jest częściowo zablokowany. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

23 komentarze

  1. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Nie wiem, czy to jest tak celowo ustawione, ale na tym przejeździe rowerowym, gdy się jedzie od Krochmalnej, czujnik często nie wyłapuje rowerzysty i może nawet przez kilka cyklów zmiany świateł podawać ciągle światło czerwone. Sytuacja jest kuriozalna, bo poruszający się jezdnią dostają czerwone i się zatrzymują, a rowerzysta i tak nie może jechać, bo nadal tkwi na czerwonym. Mnie się kiedyś zdarzyło tam czekać trzy cykle zmian świateł i w końcu olałem i przejechałem na czerwonym. Ciekawe, czy w przypadku tego małolata nie było podobnie, ale wpakował się na PdR, gdy kierowcy mieli zielone.

    1. pis ok
      Odpowiedz

      jezdze tamtedy czesto i rowerem i samochodem nigdy nie bylo b;edu w dzialaniu sygnalizacki

      1. PISda
        Odpowiedz

        doopy za 3manie qoryta
        kolarz akrobata-jak to zrobił-nie wiadomo

  2. Szybki
    Odpowiedz

    Pytam się gdzie byli rodzice lub opiekun?

  3. Franio
    Odpowiedz

    Kiedy ci kierowcy osobuwek nauczą się w końcu jeździć? Jak wszyscy piesi i rowerzyści będą na cmentarzach i w szpitalach?

    1. Incognito
      Odpowiedz

      Dlaczego nic nie napiszesz o kierowcach „cienrzaruwek”?…

  4. Józew F.
    Odpowiedz

    franio!! Gdzie jest lokalny ,,ekspert” ?

  5. dfwsafsdfv
    Odpowiedz

    wczoraj mialem taka sytuacje tam na skrzyzowaniu na czechowie blisko orfeusza

  6. dfwsafsdfv
    Odpowiedz

    ciekawe czy tam jest strzelka warunkowa dla kierowcy,po ja praktycznie codzinnie w Lublinie mam takie sytuacje ze mam zielona na rowerze a kierowca ktory ma warunkowa zapierdala,ja zawsze biore pod uwage to,ale czesto mozna sie wpakowac,

    1. Mark211
      Odpowiedz

      Zamiast pytać zobacz na zdjęciu. Nie ma warunkowej, oczywiście jest przejście i przejazd więc jedyna opcja to złamanie przepisów przez jednego z uczestników.

  7. kacha
    Odpowiedz

    Niestety nie wolno ufać kierowcom, nawet jak się ma pierwszeństwo. Ten chłopiec następnym razem 10 razy się upewni, że ma przejazd wolny

  8. .
    Odpowiedz

    Tam skrzyżowanie jest bezkolizyjne. Nie ma opcji, by obydwaj mieli zielone, nawet warunkowe.
    Są kamery, ustalenie kto wjechał na czerwonym będzie kwestią czasu.
    Z uszkodzeń najbardziej prawdopodobna wina chłopaka na rowerze.

    1. tak
      Odpowiedz

      Masz głupotę z genach, że po uszkodzeniach stwierdzasz prawdopodobieństwo winy?
      A może jasnowidz? 🙂

      1. .
        Odpowiedz

        Jeśli dla ciebie przeanalizowanie zdjęć, ustalenie przebiegu wypadku i uporządkowanie możliwych scenariuszy według prawdopodobieństwa, to oznaka głupoty – to na prawdę nie wiem jak funkcjonuje twój czerep…

        1. ZMT
          Odpowiedz

          Tobie głąbie wystarczyły uszkodzenia pojazdu.
          Gdyby auto wjechało pod pociąg to po uszkodzeniach miałbyś całkowitą pewność 🙂

          1. .

            Potrącił dziecko przed sobą prawymi drzwiami jadąc w prawo – idealne wytłumaczenie pustaku dziedziczny!
            Dzieciak wjechał w samochód znajdujący się na przejściu, a w tym miejscu mija kilka sekund między czerwonym dla aut i włączeniem zielonego na przejściu, poza tym w chwilę robi się sznurek samochodów.
            Na tej podstawię wnioskuję, że auto jechało na zielonym, a rowerzysta na czerwonym wjechał w bok auta.
            Patrząc na twój poziom intelektu dodam, że na czerwonym się czeka, a na zielonym jedzie – bo zapewne i tego nie wiesz… Niech ci to ktoś rozrysuje w domu, to jest szansa, że za którymś razem załapiesz.

          2. tylko, że...

            I to są twoje argumenty świadczące o tym, że kierowca samochodu nie mógł wjechać na czerwonym?
            Nie widziałeś i nie nie słyszałeś nigdy o samochodach wjeżdżających na czerwonym?
            To z ciebie wielka „d**a” a nie kierowca.

          3. jak było?

            Kolejny wszystkowiedzący IDIO*A!

          4. .

            Nie schlebiaj sobie, wcale nie wiesz wszystkiego.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia