Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 17 przy al. Piłsudskiego w Lublinie. Spacerująca z psem kobieta dostrzegła dym wydobywający się z pobliskich zarośli. Postanowiła sprawdzić, co się tam pali.
Kiedy podeszła bliżej zauważyła leżącą osobę, która znajdowała się cała w ogniu. Natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Strażacy ugasili płomienie, niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.


(fot. lublin112)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może kolejna ofiara koronawirusa, która została zwolniona z pracy i została z rodziną bez środków do życia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to za durne pitolenie byście się wszyscy wstydzili durnie może zero kometowania bo zgłoszę odpowiednim służbom bez pomyślunku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
być może jest takie prawdopodobienstwio bliskie trafienie szostki w totka ale pewne jest że jesteś idiotą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może to ten co trafił 6 w lotka właśnie i postanowił tak to uczcić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałabym być idiotą i nie widzieć tego, jak w ciągu jednego dnia życie wielu ludzi runęło w gruzach. Jak wielu pracodawców , nie czekając nawet na to jak sytuacja się rozwinie , wręczyło swoim pracownikom z 20-letnim stażem wypowiedzenia. Moi koledzy 45-50 letni zostali bez pracy. Jak nie wirus , to wykończy nas depresja a samobójstwa staną się powszechne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tez o tym pomyślałam…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykre… zaczyna się tego więcej niż wcześniej, niestety wiadomo że to nie tylko wirusa wina….