Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W parafiach święcono dziś pojazdy. Wierni modlili się również o bezpieczne podróże (zdjęcia)

Św. Krzysztof to jeden z najbardziej znanych świętych w tradycji chrześcijańskiej. Nieodłącznie kojarzy się z kierowcami. Jednak jest też patronem m.in. mostów i brodów, przewoźników, żeglarzy i innych podróżników.

fot. Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej

Dziś w Kościele Katolickim modlono się za wszystkich użytkowników drogi oraz o bezpieczne podróże. Wszystko z okazji Dnia św. Krzysztofa – patrona kierowców. Ważnym punktem obchodów było błogosławieństwo pojazdów. W niektórych parafiach zorganizowano je jednorazowo, w innych księża święcili samochody i nie tylko po każdym nabożeństwie.

Św. Krzysztof to jeden z najbardziej znanych świętych w tradycji chrześcijańskiej, choć jego życie owiane jest legendą. Według podań miał on nieść pielgrzymów przez rzekę, a pewnego dnia przeniósł na barkach Dzieciątko Jezus – wtedy też usłyszał, że niósł nie tylko dziecko, ale cały świat. Stąd też pochodzi jego imię, które w języku greckim oznacza „niosący Chrystusa”.

Z czasem św. Krzysztof stał się patronem podróżnych, kierowców, pielgrzymów oraz ludzi pracujących w transporcie. Wierni modlą się do niego o bezpieczne podróże i opiekę podczas przemieszczania się. Błogosławieństwo pojazdów obejmuje nie tylko samochody, lecz również motocykle, rowery, a nawet traktory czy pojazdy służb mundurowych.

Wraz ze święceniem zbierano datki na rzecz działalności MIVA Polska. Organizacja ta udziela pomocy polskim misjonarzom w zakresie zapewnienia środków transportu. W ubiegłym roku zakupiła ona 935 środków transportu w ramach 115 projektów misyjnych w 36 krajach świata. Były ro zarówno samochody osobowe, jak też motocykle, rowery, a nawet łodzie i riksze.

(fot. Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej Parafia pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy, Parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Skierbieszowie, OSP Strzeszkowice Duże)

31 komentarzy

  1. Mark211
    Odpowiedz

    Jeśli przepisy mają w d…… to i kropidło nie pomoże.

    1. tekturowy kraj
      Odpowiedz

      Skąd wiesz że ci co święcą mają gdzieś przepisy..?

  2. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Tak sobie pomyślałem (co każdemu sie może zdarzyć), że po każdej kolizji, czy wypadku, w dokumentacji powinno się odnotowywać, czy pojazd był pokropiony, czy nie. Mielibyśmy pogląd na ile szemranie szamana jest skuteczne.
    No i jeśli był pokropiony, to kwota odszkodowania powinna być wyższa.

    1. Bor
      Odpowiedz

      :}}
      obowiązkowo

  3. pigi
    Odpowiedz

    Dziś święcili samochody, jutro broń automatyczną, a pojutrze pietruszkę. Ważne, żeby suma w kasie na koniec dnia się zgadzała

  4. Odi Profanum Vulgus
    Odpowiedz

    Ludzie biorą udział w tym obrzędzie, aby móc bezkarnie jeździć „szybko, ale bezpiecznie” i aby w razie wypadku zabić bliźniego, a nie siebie.

    W końcu kościół to pralnia – pralnia sumień i pralnia mózgów.

  5. StandBy
    Odpowiedz

    Łoj nie święćta astry G! Rdza to jo zżera i bez chlapania kropidłem 😀

  6. xdee
    Odpowiedz

    siekierami nie chrzcili?

    1. Max
      Odpowiedz

      W czym, tacy „ludzie” jak ty mają problem. Chcesz poświęcić samochód to święcisz. Nie chcesz brać udziału w tej tradycji, to nie bierzesz. Lżenie na członków własnego narodu, pokazuje wyraźnie, że jesteś onucą ….

      1. xxx
        Odpowiedz

        Księża działają na rzecz Watykanu. Kim są osoby, które działają na rzecz obcego państwa??? Infiltrując wszystkie instytucje.

      2. xdee
        Odpowiedz

        wygladasz na takiego, ktory jeszcze dzis nie polezał pod kredensem

        1. makaron
          Odpowiedz

          czyli ty lezales dzis!!!

          1. xdee

            troche lezałem, potem zrobiłem obiad, a po obiedzie pojezdziłem na rowerze.

    2. Kuba
      Odpowiedz

      Chrzcili w imię kolejnej „bajkowej postaci”.
      Ponoć Krzysio miał 4 metry wzrostu.

      Ja tylko przypomnę, że Krzysia usunięto w 1969 roku z kalendarze świat liturgicznych, bo brak było dostatecznych dowodów (i to w kościele katolskim, który nadal wierzy w cuda) na jego istnienie.

      Ja już wolę św. Mikołaja – nie dość, że postać rzeczywista, to patronuje najstarszemu zawodowi świata.

    3. !!!
      Odpowiedz

      Zwróć uwagę, że cenzura nawet na kufle w które zbierają haracz.

  7. *****
    Odpowiedz

    sredniowiecze

  8. Jusz
    Odpowiedz

    karabiny i odzutowce też się powinno święcić

    1. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
      Odpowiedz

      Dobrze kombinujesz… już to od dawna praktykują. W końcu głównie po to maja kapelanów wojskowych i to na oficerskich stanowiskach, z solidnymi żołdami (dla nie kumatych: żołd to taka wojskowa pensja).

  9. Taka prawda
    Odpowiedz

    Ilu miało wypadki w drodze powrotnej ?. Bo Pan Bóg jak kogoś kocha i chce żeby mu było dobrze to zabiera go do siebie z piekła zwanego ziemią.

    1. Jusz
      Odpowiedz

      na pielgrzymkach też się Panu masowo zawierzali …

  10. Wierząca.
    Odpowiedz

    Lubię tą tradycje.Mam miłe wspomnienia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia