Około północy w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej w bloku przy ul. Kościuszki w Rejowcu. Na szczęście nie doszło do tragedii. Wszystko dzięki czujności jednego z mieszkańców.
Mężczyzna pomimo późnej pory postanowił wyjść na spacer. Przechodząc obok pobliskich bloków wyczuł silną woń gazu. Wiedząc, jakie to może przynieść poważne w skutkach konsekwencje, od razu zaalarmował pogotowie gazowe.
– Po chwili przyjechali pracownicy, sprawdzili miernikiem i okazało się, że było już bardzo duże stężenie. Od razu odcięto dopływ gazu do budynku a wnętrza przewietrzono – wyjaśnia nam pan Krystian Kuźmiński, na co dzień ratownik w straży pożarnej.
Rozszczelnienie instalacji gazowej zlokalizowano w pomieszczeniach piwnicznych. Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców.
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…może jakiś dywersant czekał na nocne fajerwerki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo! Postawa godna zaufania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne…