W nocy ze środy na czwartek policjanci z Lubartowa otrzymali zgłoszenie od mieszkańca miejscowość Wola Mieczysławska, że słyszy on dziwne odgłosy dobiegające z jego posesji. Zgłaszający przekazał, że ktoś chodzi i słychać krzyki. Natychmiast na miejsce wysłany został patrol prewencji.
Po sprawdzeniu przez policjantów posesji zgłaszającego oraz najbliższej okolicy, policjanci napotkali tam stado jeleni. Zwierzęta biegały po posesji zgłaszającego.
Właściciel posesji został poinformowany przez funkcjonariuszy, co było przyczyną odgłosów. Po tej informacji mógł spokojnie pójść spać, a zwierzęta pobiegły w swoim kierunku.
(fot. pixabay.com)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyszły odwiedzić kuzyna, ale nie zostały rozpoznane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
idiota
powinin dostać mandat
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za co?Przepisy?Dał znać służbom,Ci widzieli i jeżeli ubezpieczył np sad to ma podstawy do odszkodowania,a świadkowie niby niepodważalni.Rozumiem,że to zakręcenie jest trudne do pojęcia,ale jak najbardziej poprawnie w przepisach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja tam zazdroszczę! Zawsze chciałam zobaczyć jelenie na żywo, ale jakoś nie mam szczęścia 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Męża, narzeczonego lub może chociaż chłopaka masz…? 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chłop na wsi mieszka i nie wie jak wygląda miejscowa zwierzyna? Jak usłyszy kunę na dachu to pewnie próbę włamania zgłosi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest jak mieszczuszek postawi dom na wsi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wystarczylo wyjrzeć przez okno czy drzwi , a nie od razu bezmyślnie wzywać policje .Powinien dostać mandat za bezzasadne wezwanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że nie umarł ze strachu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Zgłaszający przekazał, że ktoś chodzi i słychać krzyki. Natychmiast na miejsce wysłany został patrol prewencji”
Natychmiast został wysłany – po ilu minutach?
Po ilu minutach zjawił się na posesji?
Czy gdyby to był, rabuś z siekierą, bądź bandyta z maczetą – czy dzielni policjanci zdążyli by z interwencją czy tylko byliby w stanie stwierdzić, że mieszkańcy domostwa nie żyją??
o przecież Kowalski nie może wyjść z pałą albo z siekierą i się bronić bo pójdzie siedzieć za to że broni swojego… nie mówiąc już o tym co ma w takiej sytuacji zrobić samotna kobieta …. ku uciesze polskich polityków, polityka socjalistycznego eurokołchozu stale rozbraja europejczyków i daje coraz to więcej praw bandytom …
a Polak dzwoni na policję bo jelenie są przy płocie….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli jelenie bytowałyby na terenie sadu, wcale nie byłby spokojny, chyba że sprawca zniszczeń leżałby skuty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja się pytam, a ja się pytam, gdzie wtedy byli jego rodzice? Pytam się, no gdzie?