Do potrącenia doszło w środę około godziny 16:30 na ul. Kompozytorów Polskich w Lublinie. W rejonie Orfeusza, samochód osobowy potracił kobietę. Jak ustaliliśmy, kierujący osobowym roverem mężczyzna, jadąc al. Smorawińskiego skręcał w prawo. W tym czasie przez przejście przechodziła piesza, która została potrącona.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Kobieta w wieku 33 lat została przetransportowana do szpitala. Jak nam przekazano, oprócz ogólnych potłuczeń i dużego strachu nic poważniejszego jej się nie stało.
Jak wyjaśniali świadkowie, piesza miała schodzić z przejścia, pomimo że świeciło się już czerwone światło. Czy tak było w rzeczywistości, wyjaśniają funkcjonariusze lubelskiej drogówki.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od naszego Czytelnika – Dziękujemy!
AKTUALIZACJA 30.11.2014 g. 20:30
Jak wyjaśniła nam w rozmowie telefonicznej, poszkodowana piesza, w momencie kiedy wchodziła na przejście na sygnalizatorze paliło się zielone światło. Dla kierowcy zaś świeciła się zielona strzałka, oznaczająca warunkowe pozwolenie na wjazd za sygnalizator.


(fot. lublin112)
2014-11-26 19:25:54
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam pytanie. Gdzie są ci zwolennicy pierwszeństwa pieszych? Albo ci, ktorzy bedą mówili, że kierowca rovera upolował swoją ofirarę, gdy już schodziła z pasów na chodnik?
Czy takie sytuacje zwalniają ludzi z myślenia o własnym bezpieczeństwie? Czy nie warto się zastanowić, jaką mamy teraz pogodę i mieć stałe oczy naookoło głowy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja jestem zwolennikiem pierwszeństwa pieszych. Nie mówię, że kierowca rovera upolował swoją ofiarę, gdy już schodziła z pasów na chodnik. Takie sytuacje nie zwalniają ludzi z myślenia o własnym bezpieczeństwie. Zawsze warto się zastanowić, jaką mamy pogodę i mieć stale oczy naokoło głowy 🙂