Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ul. Kapucyńska: Pijacki rajd ulicami Lublina zakończony na kamienicy. Za kierownicą 16-latek

We wtorek wieczorem pijany kierowca urządził sobie rajd w centrum Lublina. Zatrzymały go dopiero metalowe słupki, kamienica i świadkowie.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20:30. Kierujący autem marki Kia 16-latek najpierw wjechał na ulicy Bernardyńskiej w metalowy słupek oddzielający jezdnię od chodnika, gdzie uszkodził oponę, a następnie ruszył w kierunku centrum. Na wysokości Placu Wolności doprowadził do kolizji z innym pojazdem i rozpoczął ucieczkę w kierunku ul. Kapucyńskiej. Tutaj kierujący kią stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na chodnik, wyłamał dwa żeliwne słupki, otarł się o latarnię i zatrzymał na ścianie kamienicy. Kierowca próbował jeszcze wycofać ale został powstrzymany przez świadków.

Jednak reakcja osób postronnych nie zniechęciła go do ucieczki. Kobieta, która jako pierwsza wyrwała mu kluczyki uniemożliwiając jazdę, próbowała jeszcze go przytrzymać. Niestety chłopak wyrwał jej się i rozpoczął ucieczkę pieszo. Dogonili go inni świadkowie zdarzenia. Do przyjazdu policji kilka osób trzymało krewkiego kierowcę.

Jak się okazało za kierownicą pojazdu siedział 16-latek, który bez wiedzy rodziców wziął auto i postanowił się przejechać po mieście. Jak nam powiedział, wypił zaledwie dwa piwa. Był rozbawiony całą sytuacją. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,4 promila.

Świadkowie zdarzenia powiedzieli nam, że 16-latek sprawiał wrażenie, silnie pobudzonego.

-Kilka osób nie miało siły, aby go przytrzymać – mówi nam jedna z kobiet. -Dobrze, że nikt nie szedł chodnikiem, strach pomyśleć co by było gdyby ktoś wpadł pod rozpędzone auto – dodaje.

Na miejscu zdarzenia pojawili się rodzice 16-latka. Chłopak wraz z matką pojechał na komisariat w celu przeprowadzenia dalszych czynności z policjantami zaś rozbite auto zabezpieczył ojciec.

Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia i ustalają, jak nieletni wszedł w posiadanie auta. O dalszym losie 16-latka zadecyduje sąd rodzinny, do którego zapewne trafi sprawa.







2014-06-17 22:55:16
(fot. lublin112.pl)

24 komentarze

  1. sito
    Odpowiedz

    TO MOJ PRZYJACIEL HAHA

  2. ja.
    Odpowiedz

    zapewne stary bzykał stara a mlody sie bawił hehe..

  3. piczwąs
    Odpowiedz

    Bić go i patrzeć czy równo puchnie!

  4. depesz
    Odpowiedz

    Ojciec nawet nie będzie mógł mu klapsa dać za takie zachowanie bo obrona praw człowieka i róbta co chceta. No i robią co chcą.

  5. salomon
    Odpowiedz

    tak się dzieje jak kempesa w rejonie zabraknie.gnoje rozbijają się po pijaku.kempes ile się będziesz byczył na tym urlopie.???

  6. SWIADEK
    Odpowiedz

    Idiota i tyle . Takich powinno sie dawno w abramowicach zamknąć a szczególnie ten przypadek .

  7. Cute
    Odpowiedz

    Hahaha ale mam brechte xd to moj znajomy xd ale co mu strzeliło do łba zeby takie cos odwalić …

  8. swiadek
    Odpowiedz

    Ależ błędów. Zacznijmy od tego że on uderzył juz w kamienice na Bernardynskiej, a nie słupek. Są dalej ślady, tam walczył dłuższą chwilę i udało mu sie dojechać aż na górę. Zrobić testy na narkotyki, na pewno byl naćpany bo sam nie wiedział co sie dzieje jak uderzył na Bernardynskiej (widziane z autobusu)

  9. albinski
    Odpowiedz

    bez wiedzy rodziców ? jeżeli rzeczywiście tak było to czy zgłosili kradzież samochodu na policji bo jeżeli nie było zgłoszenia to całkowitą winę powinni ponieść rodzice łącznie z kosztami związanymi z interwencją słóżb

    1. PRL
      Odpowiedz

      powaliło ci się we łbie albinski. kluczyki mogą leżeć na środku stołu a przy nich dokumenty. niech no tylko ktoś niepowołany odważy się ich dotknąć…

  10. Ewa
    Odpowiedz

    Naoglądał się kolesia z BMW w Warszawie i chciał zobaczyć czy też będzie potrafił tak śmigać, niestety nie udało mu się i na nieszczęście dla niego nie jest nie tykalny jak tamten 😛 Powinien w czynie społecznym przez całe wakacje sprzątać ulice od 5 rano do nocy, zobaczyć jak praca wygląda i może wtedy mu się odechce głupot. A za straty poniesione powinien sam zwróić a nie rodzice. Dzieciakom się w głowach pomieszało…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy