Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ul. Gliniana: Zderzenie motocykla z autem dostawczym

We wtorek około godziny 13:30 na ul. Glinianej doszło do zderzenia motocykla a autem dostawczym. Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło na ul. Glinianej w Lublinie. Skręcający w ul. Słoneczną samochód marki Peugeot, który jechał do strony ul. Nadbystrzyckiej, zajechał drogę jadącemu prosto motocykliście. Kierujący jednośladem poruszał się od strony ul. Kazimierza Wielkiego.

Na skrzyżowaniu ul. Glinianej z ul. Słoneczną doszło do zderzenia pojazdów. Motocykl uderzył w bok auta. Mimo dość dużej siły zderzenia nikt nie doznał poważnych obrażeń.

Na miejscu interweniowała policja. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.



2014-04-08 14:33:51
(fot. Czytelnik Norbert i And)

33 komentarze

  1. DRY
    Odpowiedz

    Do Konradolbn ~` ,,Banda pajaców na dwóch kółkach ”
    Ci ludzie przynajmniej coś robią, organizują i ogólnie ciekawa jestem czy Ty coś robisz dla innych. Ale widzę, że jak motocyklista uczestniczył w wypadku to już jest skreślony i nikogo już nie obchodzi nic. Bo motocykliści to ,,dawcy” śmieszne bo wielu z nich ma swoje rodziny i kochają to co robią inni ludzie kochają inne rzeczy. Ale najłatwiej podkreślić wszystkich ze są ,,pajacami i kretynami” ale widzę że już kierowcy TIR-ów nawet przeszkadzają a ciekawa jestem jakby tych ludzi nie było to po co byście chodzili do sklepów chyba oglądać puste półki. A Wasze przesyłki ciekawe kto by dostarczał. Trochę kultury dla innych ludzi a jakby to nie był motocyklista tylko rowerzysta też byś tak pisał?

  2. konradolbn
    Odpowiedz

    jak by motocyklista jechał pomału to i kierowca poczty by go zauważył. Banda pajaców na dwóch kółkach, którzy za nic mają przepisy i swoją brawurę tłumaczą że kierowcy aut nie patrzą w lusterka. Pajace i kretyni!!!!!!!!!!!!!!!!!

    1. Karol
      Odpowiedz

      po zdjęciu widzisz jak szybko jechał, nie ? tak szybko że samochód z naprzeciwka na prostej drodze go nie zauważył?

    2. Karol
      Odpowiedz

      możne to wina motocyklisty bo nie wyszedł i nie pomachał kierowcy bo wtedy by go pewnie zauważył, czy zapierdala czy nie to ma pierwszeństwo koniec i kropka

  3. widz
    Odpowiedz

    Widziałem zdarzenie. Ograniczenie jest do 30stu. Motocyklista jechał jakieś 50/ 60 na godzinę. Niby nie dużo ale ….

  4. lucypher
    Odpowiedz

    Z pewnością motocyklista ściśle stosował się do znaków pionowych nakazujących ograniczenie prędkości dopuszczalnej w strefie do 30 km/h.

  5. Kamil
    Odpowiedz

    Wyjaśnienie dla niedoinformowanych. Przed Pocztą Polską jechał jakiś starszy Pan, który zatamował ruch i Poczta Polska nie zmieściła się w uliczkę do której skręcała. Po 2 Kierowca Poczty Polskiej widać na zdjęciach, że stoi już po wypadku praktycznie w miejscu gdzie parkują inne pojazdy. Po 3 kierowca motoru musiał mieć przekroczoną prędkość i to nie tak mało. Skoro widział skręcający pojazd i nie wyhamował lub nie ominął przeszkody. Jak widać jest ogromna luka pomiędzy Samochodem Poczty a Iveco. Które oberwało już chyba odrzutem motocyklisty.
    To prawda kierowca Poczty powinien poczekać. Ale nie wiemy tego czy kierowca Poczty widział nadjeżdżający z na przeciwka pędzący motocykl.

    1. watson
      Odpowiedz

      Motocyklista tak pędził, że po kolizji odrzuciło go na 1,5 metra. A powinien przed nim biec „umyślny” z chorągiewką, wtedy nie byłoby podejrzeń, że mknął z prędkością światła. Powinien jeszcze przeprosić kierowcę dostawczaka, że go nie zauważył i nie ominął. Kamilu podziwiam Cię… normalnie geniusz.

  6. micra
    Odpowiedz

    Gdyby wszyscy nie musieli mieć zapalonych świateł, a tylko jednoślady oraz pojazdy uprzywilejowane to zmalałaby liczba wypadków z udziałem motocykli, rowerów (będą lepiej widoczne gdy inne pojazdy też nie są oświetlone), pieszych (analogicznie jak rowery) oraz pojazdów uprzywilejowanych – kiedyś stojąc w korku wyłowienie pojazdu, który nadaje sygnał dźwiękowy było banalnie proste – tylko ten pojazd miał włączne światła (lub motocykl), obecnie te pojazdy mają coraz głośniejsze sygnały dźwiękowe. Kiedyś samochody uciekały na pobocze na trasie, obecnie większość zauważa taki pojazd zbyt późno lub wcześnie, o ile ktoś inny wyraźnie zjedzie co zainteresuje kierowcę.

    No i niestety motocykliści, mając pierwszeństwo, powinni jeździć z ciut mniejszymi prędkościami.

    1. Ben
      Odpowiedz

      Jezdze motocyklem i stosuje sie do predkosci ale duzo co jezdzi samochodami nie zwaza na nic. Nazekaja na motocyklistow a sami sa gorsi. Powinni pojezdzic sobie w panstwach europejskich i sie nauczyc jezdzic.

  7. Ciupciasek zwyczajny
    Odpowiedz

    Kierowca „dostawczaka” zbyt dosłownie wziął słowa: ” Kierowco spójrz w lusterka, motocykle są wszędzie”.
    Popatrzył, a tymczasem motocykl „pacnął” mu w bok.
    Sugeruję usunięcie tych głupich instrukcji.

  8. Ben
    Odpowiedz

    Standardowo dostawca, w tym przypadku z Poczty Polskiej. Powinni wszyscy doatawcy robic zaostrzone szkolenia z prawa jazdy bo wydaje im sie ze jezdza pojazdami uprzywilejowanymi. A tak naprawde maja brak doswiadczenia w jezdzie a w szczegilnosci nie zwazaja na otoczenie.

    1. przeciwnik motocykli
      Odpowiedz

      Jak nie jeździłeś przez 12 godzin dziennie po mieści (i to jeszcze Lublinie) to się nie wypowiadaj. I tak podziwiam, że dostawcy maja taka wielka cierpliwość. Takich debili jak motocykliści dziennie na drogach Lublina przewija się setki, gdyby dostawcy nie umieli jeździć to takich wypadków mielibyśmy dziennie około setki. A to zdarzenie to ewidentna wina motocyklisty, który gwarantuję, że przy 50 na pewno by wyhamował. Mam nadzieję, że bozia mu to wynagrodzi z nawiązką. Czy ten Gosiu niema rodziny?

    2. bart3k
      Odpowiedz

      Przede wszystkim to przedstawiciele handlowi, na drugim miejscu kurierzy a na trzecim kierowcy autobusów MPK i tirów. Wszystko banda tzw. „zawodowych” kierowców.

      1. Kamil
        Odpowiedz

        Ciekawe @Ben jakie Ty masz doświadczenie w jeździe.. Jeśli masz prawo jazdy:) @Bart3k: Przede wszystkim to tacy „zawodowi” specjaliści jak Ty…
        Ogarnijcie się ludzie i nie budujcie opinii na jakiś POJEDYNCZYCH przypadkach debilizmu… To, że Wy jeździcie z prędkością ~30km/h, to nie znaczy że każdy kto jedzie szybciej stwarza zagrożenie…

        1. bart3k
          Odpowiedz

          Ogarnij się trochę. Zapewne większe niż Ty, szczególnie wnioskując z ostatniego zdania Twojej wypowiedzi. To że kupisz nastoletni szrot, aby pod 200 koni i ciśniesz ile wlezie nie czyni z Ciebie przyjacielu dobrego kierowcy a tym bardziej odpowiedzialnego.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy