Do zdarzenia doszło w środę kilka minut po godzinie 21-wszej, na ulicy Do Dysa w Lublinie. Samochód osobowy wypadł z drogi i dachował. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, audi jechało od strony ulicy Choiny, tuz przed skrzyżowaniem z al. Spółdzielczości Pracy kierujący nim młody mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, auto wypadło z drogi, uderzyło w znak, następnie w latarnię a na koniec dachowało zatrzymując się na drodze serwisowej.
Na miejsce przyjechały dwa zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja. W pojeździe znajdowała się trójka młodych ludzi, dwóch mężczyzn i kobieta. Wszyscy opuścili samochód o własnych siłach, po wstępnych badaniach okazało się, że nie doznali żadnych poważniejszych obrażeń kwalifikujących ich do przewiezienia do szpitala.
Po ustaleniach wyszło na jaw, że kierujący autem nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Prawo jazdy zostało mu wcześniej zatrzymane za brawurową jazdę która skutkowała przekroczeniem limitu punktów karnych.
W miejscu zdarzenia nie było większych utrudnień w ruchu.
(fot. lublin112)
2014-06-25 22:18:57
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chętnie odkupię jeden kołpak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o jakis zapierdalaka w miescie sie znalazl.. jakie blachy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LU, tylko auto nie jego, on pewnie był z Łęcznej 😀