Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 22 na ul. Zemborzyckiej w Lublinie, w rejonie skrzyżowania z ul. Herberta. Samochód osobowy zderzył się tam z trolejbusem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz nadzór ruchu MPK.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w kierunku ul. Kunickiego. Kobieta kierująca trolejbusem widząc czerwone światło zaczęła zwalniać przed skrzyżowaniem. Po chwili w tył pojazdu komunikacji miejskiej z impetem uderzył pojazd marki Honda. Kierowca auta osobowego widząc, co się stało, rzucił się do ucieczki pozostawiając dwójkę nietrzeźwych pasażerów.
Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Trwa poszukiwanie kierowcy. Występują utrudnienia w ruchu, zablokowany częściowo jest pas ruchu w kierunku ul. Kunickiego.









(fot. lublin112.pl, nadesłane Krzysiek – dziękujemy!)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
patologia w czarnym go…nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda trolejbusu. Powinien mieć trochę mocniejszy zderzak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zderzak po to jest, żeby się pogiął!
Ma pochłonąć jak najwięcej energii uderzenia, tak aby jak najmniej tej energii dotarło do pasażerów.
To tylko zderzak – do wymiany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze kombinujesz. Tyle że w tym wypadku pogiął się nie tylko zderzak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jutro sam się zgłosi. Powiem więcej: trzeźwy będzie…. Powie że był w szoku i włos z głowy mu nie spadnie. Dopóki za ucieczkę z miejsca zdarzenia nie zacznie się porządnie karać, dopóty takie ucieczki będą nagminne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosta kalkulacja: czy bardziej opłaca się uciec, czy pozostać na miejscu i być sądzonym za spowodowanie wypadku/kolizji po pijanemu.
Gra nie toczy się jednak, jakby się mogło wydawać, o pójście lub niepójście do więzienia, bo ani za jedno, ani za drugie odsiadka nie grozi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ucieczka z miejsca zdarzenia JEST traktowana jak jazda po pijanemu.
Skąd u ludzi ta teoria, że ucieczka pomaga? Nie wiem skąd te bzdury. Plus ten „szok”, kolejna bzdura. Bo jak był w szoku, to mógł odejść z miejsca wypadku nie wiedząc co robi – idiotyzm. To nie są okoliczności łagodzące już od wielu lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie ja napisałem, że nie jest? Może sobie być, tylko jeżeli delikwentowi uda się uciec i będzie miał alibi, że to nie on kierował, to można mu skoczyć.
Winę podejrzanemu trzeba UDOWODNIĆ, a nie ma on obowiązku dobrowolnie do wszystkiego się przyznawać i ułatwiać zadania wymiarowi sprawiedliwości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tym polega, Franiu, różnica:
– jeśli moczymorda zostaje na miejscu zdarzenia, to jest od razu załatwiony.
– jeśli ucieknie, to trzeba mu udowodnić, że to on kierował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jego samochód i nie on kierował, błagam, nie róbmy z siebie nawzajem idiotów. I prawo nie ma nic do tego. Łatwo to udowodnić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, przecież nic wielkiego się nie stało. Nie ma żadnych ofiar. Sprawca się zgłosi, dostanie jakąś grzywnę, potem zapłaci za remont trolejbusu i będzie już ok. Dobrze, że jechał szrotem i sam nie poniósł dużych strat.