Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tutaj prawie nic się nie zmienia. Zniszczony billboard nadal straszy przy drodze do Łuszczowa, ale nikt od lat nie reaguje (zdjęcia)

Od strony Lublina, tuż przed Łuszczowem, przy drodze nr 82 na trasie Lublin-Łęczna, w odległości ok. 25 metrów od pobocza stoi wielki stelaż z billboardem reklamowym o zniszczonej treści. Zamiast zachęcać, odstrasza. Mimo to, od ponad 10 lat wciąż nie jest ona zmieniona.

fot. Leszek Mikrut

Sytuacja ta trwa od wielu lat i nie dodaje uroku ani otoczeniu, ani splendoru właścicielowi terenu, na którym się ona znajduje, ani też gminie, do której on administracyjnie należy.

Ekspozycja względem szosy jest tak usytuowana, że może być wykorzystana z obu stron. I dopiero niedawno, przed planowanym wyborami prezydenckimi, od strony wschodniej, a więc widocznej dla pasażerów pojazdów zmierzających w kierunku Lublina, na billboardzie pojawiła się podobizna jednego z kandydatów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Przed laty była tu umieszczona reklama sklepu ”Dywanoland” z Lublina, który stanowił własność spółki Clip Sp. z o.o.. Pojawiające się na billboardzie wielkoformatowe plakaty były ustawicznie jednak niszczone, najczęściej przez warunki atmosferyczne. Zazwyczaj firmom zależy na pozytywnym wrażeniu, jakie ma wywoływać ich własna reklama. Ogromnie zatem dziwi fakt, że fragmenty treści ze zdewastowanych plakatów, które pozwalały jednoznacznie skonkretyzować reklamodawcę, tak długo ignorowane były przez niego samego pomimo zniszczeń. A na to miejsce przecież patrzą codziennie setki podróżujących tą trasą osób.

Kilkakrotnie próbowaliśmy w danej sprawie kontaktować się i telefonicznie, i mailowo z firmą „Dywanoland”. Ale zawsze bezskutecznie. Nasze próby przekazania zapytania prasowego były ustawicznie ignorowane. Poproszony w maju 2021 r. o wyjaśnienia w tejże kwestii ówczesny wójt Gminy Wólka, na której terenie zlokalizowany jest przedmiotowy billboard, stwierdził, iż do tej pory podległy mu urząd nigdzie nie interweniował w sprawie usunięcia szpecącej reklamy. Dodał również, że:

– Powyższy billboard usytuowany jest na działce prywatnej wzdłuż drogi krajowej nr 82. Zgodnie z ustawą z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych (…) lokalizacja reklamy może nastąpić tylko za zgodą zarządcy drogi (…) [Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie – red.]

Takie podejście, choć uzasadnione pod względem prawnym, budzi cały czas zdziwienie ze względu na jego estetyczne uwarunkowania, które widoczne są gołym okiem, a które trwają wiele lat. Osoby przejeżdżające bowiem drogą, nie zawsze mają nawet możliwości przeczytania z fragmentów zniszczonego panelu billboardowego, czyja to reklama i czego dotyczy. Pod względem wizualnym więc konkretyzują one, że dotyczyć to musi Łuszczowa, Gminy Wólka.

– Goście udający się na wypoczynek na Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie, przejeżdżają tamtędy codziennie, podobnie jak i ja – tłumaczy pan Ireneusz, kierowca busa kursującego na trasie Lublin-Łęczna-Sosnowica-Lublin. – Trudno jest nie zauważyć tego szkaradztwa. Tym bardziej dziwi fakt, iż nikt się tym nie zainteresuje.

Sposób dokonania uszkodzeń wielu plansz na billboardzie oraz ich zakres i umiejscowienie wskazują na fakt, że mógł je zapoczątkować określony sprawca, zaś całości dopełniły warunki atmosferyczne, drąc papier i roznosząc go z wiatrem po okolicy.

– Wiadomość e-mail zostanie przesłana do GDDKiA w Lublinie – obiecywał cztery lata temu wójt Gminy Wólka.

Lecz nasza redakcja nie doczekała się już do dziś żadnej obiecanej odpowiedzi…

Dopiero wraz z nastaniem kampanii wyborczej na Prezydenta Polski jedna (wschodnia) strona billboardu została zapełniona. Pojawiła się na niej reklama wyborcza Karola Nawrockiego – kandydata na najwyższy urząd w Państwie. Prezentuje się do dziś bardzo okazale i nie sposób jej nie zauważyć. Jednocześnie zachodnia strona stelaża reklamowego wygląda jak dawnej – to znaczy jest zniszczona, szkaradna i szpeci otoczenie.

Za kilka dni zaistnieje konieczność zdjęcia tego plakatu, gdyż zgodnie z art. 110 Kodeksu wyborczego pełnomocnicy wyborczy komitetów mają 30 dni od dnia wyborów na usunięcie wszystkich materiałów kampanijnych – w tym plakatów, haseł oraz urządzeń ogłoszeniowych  z przestrzeni publicznej.

A wtedy przekonamy się, czy znów wszystko w tym miejscu powróci do niechlubnej przeszłości estetycznej, czy może inna treść zaistnieje na billboardzie. Może nawet z obydwu jego stron.

Tekst i zdjęcia Leszek Mikrut

25 komentarzy

  1. Anonimus
    Odpowiedz

    Faktycznie obrzydliwy widok.
    Wystarczy zerwać ten baner od strony Łęcznej i billboard przestanie wywoływać wymioty.

    PS. Wara Wam od prywatnej własności.
    Guzik Wam do tego co sobie człowiek robi na własnej działce.
    Aż dziw bierze, że L112 bierze udział w podżeganiu do naruszenia prawa do własności..

    1. pole
      Odpowiedz

      Naucz się pojęcia słów, potem pisz komentarze.

  2. Gierek
    Odpowiedz

    L112 nie ma już ciekawszych tematów tylko o takich bzdurach piszę .

    1. pipi
      Odpowiedz

      widać ciebie, bo skomentowałeś hahahaha

  3. ???
    Odpowiedz

    Co to kogo interesuje? Ktoś sobie postawił i ma.

  4. dyyos43
    Odpowiedz

    … ,,Tutaj prawie nic się nie zmienia. Zniszczony billboard nadal straszy przy drodze do Łuszczowa, ale nikt od lat nie reaguje…” A co ma do tego Pan Karol Nawrocki, który pojawił się na bilbordach kilka miesięcy temu?

  5. Rawszyc
    Odpowiedz

    Estetyka to dla większości społeczeństwa – czysta abstrakcja. Więc pewnie nieprędko coś się w tym miejscu zmieni.

  6. Helenka
    Odpowiedz

    Na odwrocie ze 6ciu prezesóf w całej krasie na stojaka by weszło

  7. Helenka
    Odpowiedz

    A dlaczego tylko z jednej strony tak piknie okleiły?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia