Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. „Ściany jednego z wydziałów Urzędu Miasta Lublin prezentują się bardziej niż skandalicznie” (zdjęcia)

Jeden z naszych Czytelników zwrócił uwagę na koszmarnie wyglądający budynek w centrum Lublina, w którym znajdują się wydziały Urzędu Miasta Lublin. Fasada budynku wygląda jakby nie była odświeżana od długiego czasu.

Nasz Czytelnik zwrócił uwagę na problem „estetyki” budynku przy Placu Litewskim, w którym znajdują się wydziały Urzędu Miasta Lublin. Na fasadzie budynku oraz przy wejściu, ściany oszpecone są napisami pseudo grafficiarzy.

– Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na wygląd jednego z wydziałów UM znajdującego się w reprezentacyjnym punkcie Lublina tuż przy Placu Litewskim. Już od wielu lat wejście do urzędu oraz jedna ze ścian prezentują się bardziej niż skandalicznie. Są całe w bohomazach, obdrapane i nikt nic z tym nie robi. Czy tak powinno to wyglądać? Gdzie jest jakiekolwiek poczucie ładu i estetyki urzędników, którzy tam na co dzień pracują? Czy miasta naprawdę nie stać na doprowadzenie tego miejsca do stanu jaki powinien być tam reprezentowany…? Jest to naprawdę smutne i wręcz zatrważające jak miasto dba o swoje obiekty i jaki wizerunek wystawia sobie, ale również i jego mieszkańcom przed tysiącami turystów i przyjezdnych, którzy tam codziennie przechodzą – napisał pan Tomasz.

Patrząc na budynek trudno nie zgodzić się z opinią Czytelnika. Ściany wyglądają, jakby od długiego już czasu nie były odświeżane, a szpecące napisy nie są dobrą wizytówką dla zarządzającego budynkiem. O sprawę zapytaliśmy UM Lublin.

– W tym miejscu od lat dochodzi do aktów wandalizmu polegających na niszczeniu elewacji i umieszczaniu nieestetycznych napisów. Zdewastowane ściany były przez nas już wielokrotnie odnawiane. W związku z obecną sytuacją, do maja przyszłego roku planujemy ponownie odświeżyć elewację budynku – czytamy w przesłanej do nas informacji od Monika Głazik z Urzędu Miasta Lublin.

Biorąc pod uwagę wypowiedź przedstawicielki miasta, która twierdzi, że ściany były wielokrotnie odnawiane stwierdzamy, że fasada budynku nie widziała nowej farby, co najmniej od 2017 roku. Dowodem jest zdjęcie w serwisie Google Map z 2017 r., na którym widać te same bohomazy. Co więcej, wandale działają pod okiem kamery, która wisi kilka metrów od wejścia do budynku.

2019

 

2017

(fot. nadesłane Tomasz – dziękujemy!, Google Street View)

14 komentarzy

  1. Lublin
    Odpowiedz

    Tak powinny wyglądać wszystkie urzędy ignorowanie przez ich pracowników

  2. Re" Żuk co zrobiłeś
    Odpowiedz

    Re” Żuk co zrobiłeś by walczyć z graficiarzami? Weź przykład z Rzeszowa.”
    —-
    Warto zwrócić uwagę, że tzw. ratusz przykłada rękę do takiego wandalizmu – proszę zobaczyć, co zrobiono z nowo wybudowaną infrastrukturą drogową w okolicach Warszawskiej i Al. Solidarnośći!! A wszystko pod przykrywką marksistowskiej antykultury „sztuki” grafitti – niemieckiego festiwalu „Meeting of styles”.
    duckduckgo.com/?q=lublin+Meeting+of+styles%22&iax=images&ia=images

    1. Do__''Re Zuk co zrobiłeś
      Odpowiedz

      HA ha następny psychiczny. Tutaj niema zadnego Marskizmu, Stalinizmu czy costam. Owszem jest ale w twojej chorej głowie!! Do lekarza i znikaj z forum.

  3. Wielkie coś.
    Odpowiedz

    W Warszawie coś takiego jest, we Wrocławiu jest.. Itd. Itp. To jest na swój sposób normalne. Jak w latach 90tych były napisy antykoscielne na murach. To jakoś nikt nie płakał. Za komuny jakby były napisy ZIMA WASZA, WIOSNA NASZA. To tez znikt nic z tym nie robił. Mało tego były napisy Antypastwowe wówczas i co?.i nic.

  4. Qtas
    Odpowiedz

    Jak się nie podoba, to weź pan panie Tomaszu farbę i w ramach czynu społecznego pójdź tam i pomaluj te ściany. Skoro pseudo graficiarze mogą malować to i Pan możesz bezkarnie.

  5. Fax Romana
    Odpowiedz

    To akurat dobrze, że nie wydają publicznych pieniędzy na takie bzdury jak coroczne malowanie elewacji, żeby przechodniom było przyjemniej. Zwłaszcza, że parę dni po malowaniu znów byłaby pomazana przez pseudograficiarzy.

  6. megilub
    Odpowiedz

    pewnie ta kamera to atrapa…bo „twórcy” tych bohomazów powinni mieć ucięte łapy przy samej dopie…

  7. Gh
    Odpowiedz

    Żuk co zrobiłeś by walczyć z graficiarzami? Weź przykład z Rzeszowa.

    1. Do-Gh
      Odpowiedz

      Co z Rzeszowa?! Lublin tj miasto. W każdym miescie w Polsce coś takiego występuje! To jest naturalne. Na wsiach owszem niema bo zaraz ktoś przeskarzy gdzie trzeba.

      1. mag
        Odpowiedz

        Przeskarży 🙂 grabiami po plecach albo siekierą po palcach. Co tu jest, Detroit? A naturalne to są warzywa i owoce.

  8. marian
    Odpowiedz

    Z choinki się urwał?
    Wszędzie syf i brud – trawniki, chodniki, przystanki zawalone śmieciami, petami, psimi g*wnami, ten się na mazajami oburza…
    Lublin miasto inspiracji.

    1. qper
      Odpowiedz

      szkoda że nie zajrzał na starówce do jakiejkolwiek bramy… dopiero by zawału nasz czytelnik dostał

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy