Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Od wczoraj w przydrożnym rowie leży martwy łoś

Od wczoraj w przydrożnym rowie, przy jednej z dróg wojewódzkich, leży truchło łosia. Nikt do tej pory nie zabrał padłego zwierzęcia.

O sprawie zaalarmował nas Czytelnik informując, że od wczoraj w przydrożnym rowie przy drodze wojewódzkiej nr 747, pomiędzy Chodlem a Trzcińcem, leży truchło łosia.

Zwierzę padło prawdopodobnie w wyniku zdarzenia drogowego, ale od wczoraj nikt nie zabrał martwego zwierzęcia. Jak przekazał nam czytelnik, pomimo poinformowania Zarządu Dróg Wojewódzkich, do dzisiaj do godzin popołudniowych nikt nie zgłosił się po padłego łosia.

W związku z tym skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Wojewódzkich i przekazaliśmy informację, że truchło zwierzęcia nadal leży w przydrożnym rowie. Usłyszeliśmy zapewnienie, że sprawa jest w toku i padły łoś zostanie zabrany.

(fot. nadesłane)

20 komentarzy

  1. Aaaaaaaa
    Odpowiedz

    Jak by lezal czlowiek to juz by go zabrali a ze lezy zwieze to niech lezy troche po smierdzi a jak sie bedzie rizkladalo mieso to w tedy zabiorob

  2. lubik
    Odpowiedz

    Myśliwy nie zabierze,bo to truchło,ale jakby był do do bicia to zaraz by się znaleźli chętni.

  3. Roman
    Odpowiedz

    Jest sobota ludzie mają wolne a ten Łoś już nigdzie nie pójdzie.

  4. Fryta
    Odpowiedz

    Kiedyś w lecie w okolicach Ustki w przydrożnym rowie leżał martwy dzik. Przez niemal 2 tygodnie urlopu widywałem go codziennie – objętość jego wyraźnie wzrastała. Miejscowi podobno wielokrotnie zgłaszali to służbom, ale chętnych do zabrania truchła nie było. Tu może być podobnie. Może ktoś czeka, aż przyjdą mrozy i nieco skruszeje 🙂

  5. Brawo ja
    Odpowiedz

    Trzeba na rower go zabrać to zaraz społeczniaki z koła mordowania zwierzyny zaczną działać.

  6. zadziwiony
    Odpowiedz

    zimno jest, nie śmierdzi , to może poleżeć, nie ucieknie

  7. Stary
    Odpowiedz

    Nasze instytucje podejmują działania tylko gdy od kogoś można wyrwać kasę.A truchło w rowie to wydatek bo trzeba sprawdzić czy nie chore a później kosztowna utylizacja.A tak matka natura zrobi swoje

  8. Stary
    Odpowiedz

    Z padniętego zwierza nie ma kasy to i zainteresowanie zerowe

  9. romek
    Odpowiedz

    No jak to …to nie ma własciciela ? …jak gosciu sarnę zabrał do domu ,to się od razu własciciel i paragraf znalazl …a jak takie zwierze spowoduje wypadek ,albo leży martwe w rowie ,to nie ma wlasciciela ? …ni miej ni wiecej ale mi to przypomina cos w stylu „jak Kali ukraść komuś krowa ,to dobrze ,ale jak Kalemu ktoś ukraść krowa ,to nie dobrze …

  10. Łukasz
    Odpowiedz

    Czekają aż ktoś się nim zaopiekuje i będzie można go podać do sądu. Tak jak tego od sarny. A z tymi rogami łosia to lokalni brukowcy pewnie sami chcieli je odpiłować tylko nie zdążyli, podobno długo czekali zanim wszyscy opuszczą miejsce kolizji.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy