Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Stalowy szkielet wrósł już w krajobraz. Rozpoczęła się jego rozbiórka, potem zbudują bloki (zdjęcia)

Przed kilkoma dniami ruszyła rozbiórka szkieletu hali sportowej, którą planowano zbudować w okolicach ul. Jutrzenki. Przez ponad 30 lat obiekt ten stał się wizytówką okolicy.

Rozpoczęły się prace związane z rozbiórką stalowej konstrukcji hali na lubelskich Czubach. Obiekt ten jest doskonale znany chyba wszystkim mieszkańcom tej dzielnicy. Stoi bowiem w tym miejscu od ponad 30 lat.

W 1983 roku ówczesne władze zaplanowały na terenie dawnej wsi nowoczesny ośrodek sportowy. Oprócz krytej hali, miały tam powstać baseny oraz boisko, wszystko z pełnym zapleczem. Prace niebawem ruszyły, jednak po tym jak ustawiono szkielet hali, zostały one przerwane. Powodem był brak funduszy na kontynuację budowy.

Przez kolejne lata nic w tym miejscu się nie działo, a stalowa konstrukcja z roku na rok tylko rdzewiała. W 1998 roku terenem tym zainteresowała się włoska spółka Idea-Italia. Ponownie wróciły plany budowy hali sportowej, a miasto przekazało firmie działkę w użytkowanie wieczyste.

Jednak i tym razem nic z tego nie wyszło, gdyż włosi nawet nie rozpoczęli prac. W końcu miasto odebrało spółce teren a radni zaczęli domagać się rozbiórki obiektu, który ich zdaniem, zaczynał stanowić zagrożenie. W międzyczasie jednak, o grunty na których stoi szkielet, upomnieli się byli właściciele.

Zostali oni wywłaszczeni w czasach PRL, gdyż zaplanowano w tym miejscu budowę osiedla Ruta. Ponieważ działki nie zostały zabudowane, zgodnie z prawem Ratusz musiał zwrócić ziemię. Trafił on w ręce spadkobierców poprzednich właścicieli.

Na początku 2018 roku miejscu urzędnicy zadecydowali, że zdecydowana większość tego terenu zostanie przeznaczona pod budownictwo mieszkaniowe. Teraz właśnie ruszyły prace związane z przygotowaniami pod inwestycję.

Specjalistyczna firma zaczęła rozbierać stalową konstrukcję. Jak nam przekazano, zdemontowane zostaną niektóre elementy w ten sposób, aby pozostała część się przewróciła. Wtedy całość zostanie pocięta na kawałki i zezłomowana. Na początku kwietnia po hali nie powinno zostać już żadnego śladu. Potem inwestor ma przystąpić do budowy bloków mieszkalnych.

(fot. nadesłane – Patryk)

50 komentarzy

  1. axsa
    Odpowiedz

    kurczę, tak szybko? dopiero tamtędy przechodziłam piętnaście lat temu

  2. yogi40
    Odpowiedz

    Za mało bloków dookoła, przeszkadza świeże powietrze, zabiją to jak górki cz. – chory kraj.

  3. Kuba
    Odpowiedz

    W deweloperce Lublin idzie łeb w łeb z prezesem wszystkich Wolaków. Każdy skrawek ziemi zabetonować i oddać pod budowę slumsowców bez miejsc parkingowych, przedszkoli, szkół, przychodni, czy nawet sklepów. To co za komuny budowano (może poza ilością miejsc parkingowych, która nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości) jest nieporównywalnie lepszym miejscem do życia niż te grodzone siatką getta.

    1. pogan
      Odpowiedz

      Akurat w tym miejscu kubusiowy przyznam rację . PRL budował wieżowce a między nimi duże przestrzenie widać to bardzo dobrze na starych osiedlach gdzie pomiędzy blokami są górki , łąki szkoły przychodnie itp. Dużo miejsca dla ludzi i zwierząt . Dziś każdy cm musi być wykorzystany .

    2. oj, działka działka
      Odpowiedz

      w starych blokach z wielkiej płyty jest więcej parkingów niż w tych blokach co teraz budują

      1. Milbud
        Odpowiedz

        Może o tym nie wiesz ale jesteś w dużym błędzie, w nowych blokach jest tyle miejsc parkingowych ile mieszkań, są garaże podziemne, nie zadko dwupoziomowe. Kiedyś tego nie było.

        1. Bławat
          Odpowiedz

          Może o tym nie wiesz, ale samochodów (ok 20 mln zarejestrowanych osobowych) jest więcej niż kierowców. Czy w jednym mieszkaniu, jest tylko jeden kierowca?

        2. j25
          Odpowiedz

          Oczywiście, że są, ale później ogrodzone i 0 miejsc parkingowych dla gości.
          Goście jak przyjeżdżają to pasożytują gdzie się da, u sąsiadów lub pod sklepami.

  4. Zenon
    Odpowiedz

    No i zaczna sie halasy, a przez 30 lat byl swinty spokoj.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia