W czwartek, o godzinie 20.22, na niebie w rejonie południowo-wschodnim (dla obserwatorów znajdujących się w Lublinie) pojawił się wyjątkowo jasny obiekt. Zarejestrowały go stacje obserwacyjne zajmujące się monitoringiem zjawisk astronomicznych. Jak poinformowali eksperci, trwa obecnie analiza zdarzenia.
Według wstępnych ustaleń, obserwowany obiekt to bolid, czyli wyjątkowo jasny meteor. Powstaje on w wyniku wejścia w atmosferę naszej planety drobiny materii kosmicznej, zwykle fragmentu komety lub planetoidy. Bolid charakteryzuje się intensywnym, krótkotrwałym błyskiem, który może trwać od ułamka sekundy do kilku sekund. Jego jasność często przewyższa jasność planety Wenus, a czasem jest porównywalna nawet do światła Księżyca w pełni.
Eksperci podkreślają, że w tym przypadku nie ma przesłanek, aby sądzić, że zjawisko doprowadziło do spadku meteorytów. Mimo to, samo widowisko było imponujące i przykuło uwagę wielu osób. Nasi Czytelnicy pisali do nas, że widzieli na niebie duży rozbłysk.
– Coś dwa razy rozbłysło, potem zaczęło dymić i spadać. Cóż to było? Nie było słychać huku – napisała Czytelniczka.
Od naszego Czytelnika, pana Krzysztofa, otrzymaliśmy nagranie z kamerki samochodowej, na którym uwiecznione zostało całe zjawisko. W chwili rejestracji obrazu przejeżdżał ulicą Nałęczowską w Lublinie. Na filmie wyraźnie widać spadający obiekt, pozostawiający za sobą smugę, a następnie efektowny rozbłysk. Tego rodzaju obserwacje są niezwykle cenne dla naukowców, gdyż pozwalają dokładniej badać pochodzenie i skład materii docierającej z przestrzeni kosmicznej do atmosfery Ziemi. W ostatnich latach w Polsce rejestruje się coraz więcej tego typu zjawisk, co jest możliwe dzięki rozbudowanej sieci kamer monitorujących nocne niebo.
Bolid to bardzo jasny meteor, który pojawia się na niebie, gdy fragment materii kosmicznej – najczęściej kawałek planetoidy lub komety – wchodzi w atmosferę Ziemi z ogromną prędkością, zazwyczaj od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów na sekundę. Podczas takiego wejścia drobina nagrzewa się na skutek tarcia o powietrze i zaczyna świecić, tworząc intensywny błysk widoczny z dużej odległości. Jasność bolidu często przewyższa jasność planety Wenus, a czasem jest porównywalna do światła Księżyca w pełni.
Niektóre bolidy kończą się całkowitym spaleniem materii w atmosferze, inne mogą spowodować spadek meteorytów na powierzchnię Ziemi. Zjawisko jest krótkotrwałe – trwa od ułamka sekundy do kilku sekund – ale bywa niezwykle spektakularne i często widoczne nawet w dzień.
Wideo w zwolnionym tempie
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, akurat. To znowu jakieś katiusze nam fruwają, i nikt się nie przyzna…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj wieczorem na niebie nad Lublinem można było zaobserwować przez moment niezwykle jasny obiekt… Albo to zabłąkana rakieta z nad „bratniej” Ukrainy, albo drugi lubelski cud (!). Bo jakby to miał być rozbłysk płonącego konara to zdecydowanie za wysoko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drugi raz w przewodów walnęli?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to światełko rozsądku dla tfuska xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie, ludzieeee!!!! widzieliśta bolida??? To na pewno jest wina Putina. Pewnie z Alaski tego bolida wystrzelił, by wszystkie poliniaki zobaczyły i się przestraszyły. Więc się bójta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weź leki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uprzejmie informuję, że loty w przestrzeni powietrznej Alaski, dla wszelkich ruskich latadeł od 3 lat są zabronione i związane z dużym ryzykiem zestrzelenia.