Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10.30 w miejscowości Poraj w powiecie hrubieszowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, a także straż pożarna z JRG Hrubieszów oraz OSP Horodło i patrol policji.
– Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali samochód osobowy leżący na prawym boku poza obrębem drogi. Trzy osoby podróżujące pojazdem samodzielnie go opuściły przed przybyciem straży pożarnej i nie potrzebowały pomocy medycznej. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu zasilania oraz zakręceniu zaworu w instalacji LPG w pojeździe – relacjonuje st. kpt. Marcin Lebiedowicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie.
Prawdopodobnie przypuszczalną przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość. Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustalają hrubieszowscy policjanci. Działania służb na miejscu trwały nieco ponad dwie godziny.
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam trzy babeczki z Ukrainy jechały. Chłopa żadnego nie było. ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chłopak pomylił skodę z kombajnem i chciał kosić zboże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ile jechali ze tak go ponioslo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto zapłaci rolnikowi za zniszczone zboże.?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie , nie po sionym ku..a!!!!!!!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro stoi tu krzyż to musi być w tym miejscu jakiś trójkąt bermudzki czy jakie inne przyciąganie w pole?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czerwony najszybszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… widocznie ten krzyż nie bez przyczyny tam postawiony , to miejsce ma już widać tragiczną historię
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym razem skoda wycofana z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mogły być drzewa w poboczu… to dobrze jednak, że nie było 😉 będzie mógł szaleć nadal hehee