Wtorek, 29 września 202629/09/2026
690 680 960
690 680 960

Sieprawice: Mercedes uderzył w latarnię. Kierowca trafił do szpitala

Bardzo dużo szczęścia miał młody kierowca mercedesa, który po południu uderzył w latarnię. Strażacy musieli ciąć auto, aby wydostać poszkodowanego.

Wypadek miał miejsce w sobotę o godzinie 15:05 w miejscowości Sieprawice. Na drodze powiatowej Sieprawki – Jastków samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Moszenek i Lublina, zespół ratownictwa medycznego i policja.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący mercedesem młody mężczyzna jechał w stronę Jastkowa. Na łuku jezdni za wiaduktem, stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na prawą stronę drogi i bokiem uderzyło w latarnię.

 


 

Aby wydostać poszkodowanego z wraku pojazdu, strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego. Mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia i przetransportowano go do szpitala w Lublinie. W chwili obecnej nie jest jeszcze znany stan jego zdrowia. Podróżował sam.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zablokowana jest część jezdni, jednak nie ma większych utrudnień w ruchu.


Wyświetl większą mapęSieprawice: Mercedes uderzył w latarnię. Kierowca trafił do szpitala

Sieprawice: Mercedes uderzył w latarnię. Kierowca trafił do szpitala
Sieprawice: Mercedes uderzył w latarnię. Kierowca trafił do szpitala
Sieprawice: Mercedes uderzył w latarnię. Kierowca trafił do szpitala

(fot. lublin112, nadesłane)
2016-10-29 17:17:37


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

37 komentarzy

  1. Szkoda Mercedesa

  2. Mocne te słupy teraz robią no no.

  3. Że przeżył takie nieproszone wejście latarni do środka…

  4. Tył napęd niestety weryfikuje umiejętności prowadzenia auta

    • Tłumaczenie tylnym napędem zarezerwowane dla mistrzów bolidów młodzieży wiejskiej. Jak się nie ma mózgu, to i przedni napęd nie pomoże.

      • Ocena: 0

        Trudno się z taką skrajnością zgodzić Bob’ie, ale masz rację, agentka towarzyska.
        Święte słowa udało Ci się wypocić, doprawdy święte!

    • traktor też ma tylni napęd więc ten akurat doświadczenie w tylnionapędowcach miał

  5. MAM WERWĘ hehehe

  6. że też jeszcze nikt sie nie przyczepił szpachli widocznej na jednym ze zdjęć….
    „Tona szpachli, powypadkowy” znawcy jego mać… A przeżył.

  7. e tam odwinie się go z latarni i pójdzie na tablicę

    • Nie, nie pójdzie na tablice. To oczko w głowie, więc powoli się go zrobi i zostanie z nami. A tymczasem zdrowie jest najważniejsze.

      • siema albo się nie ma
        Ocena: 0

        nie pójdzie na tablice bo pójdzie na złom 🙂 naprawdę masz nadzieje ze się go zrobi powoli? sam Michał Anioł by z tego już nic nie wyrzeźbił:) a jeśli by się nawed udało to zostawiał by 5 śladów łącznie z kołem zapasowym ;p

        • Znam się na tym trochę i jest to co prawda kosztowne, ale to jego oczko w głowie, a ja dla jego uśmiechu zrobię wszystko.

          • Powiem tylko tyle, że życzę powodzenia w zrobieniu tego (nie wiem jak nazwać, bo to już nie jest samochód).

  8. ale lipa… buty zostaly :/

  9. za szybko było, jeżdżę tą drogą rowerem czasami, i mam pojecie z jaką prędkoscią tam jeżdzą jakby tam, nie było terenu zabudowanego, jak wyprzedzają pod górkę na której jest zakręt. Zgroza….

  10. Wiadomo co z nim???

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia