W piątek, 6 lutego, Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o wystawieniu listu gończego za Zbigniewem Ziobrą. Ma to związek z wczorajszą decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który zatwierdził wniosek o tymczasowe aresztowanie polityka. Jako powód wskazano m.in. jego ukrywanie się przed organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości.
Zdaniem sądu w sprawie spełnione zostały przesłanki do zastosowania środka zapobiegawczego. Chodzi o to, że zebrane w śledztwie dowody mają wskazywać na duże prawdopodobieństwo, iż Zbigniew Ziobro popełnił wskazywane przez prokuratora przestępstwa. Jak wynika z akt śledztwa, mowa tu o 26 czynach zabronionych, w tym o założeniu i kierowaniu zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudziale w przywłaszczeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Jako przesłanki szczególne wymieniono ukrywanie się podejrzanego, obawę bezprawnego utrudniania postępowania oraz groźbę wymierzenia surowej kary. Co więcej, podejrzany, przebywając na wolności, może podejmować próby kontaktu z innymi osobami zaangażowanymi w przestępstwa i wpływać na treść ich wyjaśnień bądź zeznań świadków, a także podejmować inne działania utrudniające prowadzone postępowanie, w szczególności ukrywać lub niszczyć dowody. Sędzia zaznaczył również, że immunitet parlamentarny podejrzanego został skutecznie uchylony.
– Zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania uzasadnione jest koniecznością przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem Zbigniewa Ziobry, w tym w szczególności ogłoszeniem mu zarzutów. Zgodnie z aktualnymi ustaleniami poczynionymi przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze podejrzany Zbigniew Ziobro obecnie przebywa na terenie innego państwa Unii Europejskiej, gdzie – zgodnie ze swoim twierdzeniem wyartykułowanym w mediach – uzyskał azyl polityczny. Rzeczywiste miejsce jego pobytu nie jest znane – mówił sędzia w uzasadnieniu postanowienia.
Wskazał także na dotychczasową postawę Ziobry w toku śledztwa. Chodzi m.in. o wyjazd z kraju na konkretnym etapie postępowania przygotowawczego, w trakcie gdy w Sejmie rozpatrywany był wniosek o uchylenie immunitetu. Do tego dochodzą publiczne deklaracje w mediach społecznościowych, w których polityk oświadcza, że nie zamierza stawić się przed polskimi organami ścigania. Ma to stanowić wyraźny dowód, że zamierza on uniknąć odpowiedzialności karnej i co najmniej utrudniać postępowanie karne.
Wydany przez prokuraturę list gończy ma na celu zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Zbigniewa Ziobry do siedziby Prokuratury Krajowej w celu przeprowadzenia z jego udziałem czynności procesowych. Poszukiwania byłego ministra sprawiedliwości prowadzi Komenda Stołeczna Policji.
Prokuratura wyjaśnia, że miejsce pobytu polityka nie jest znane. Sam Zbigniew Ziobro regularnie publikuje jednak w mediach społecznościowych informacje świadczące o tym, że przebywa na Węgrzech. Zapewnia także, że otrzymał tam azyl polityczny. Po wydaniu listu gończego polityk opublikował nagranie, w którym zapewnia, że stawiane mu zarzuty są absurdalne. Całość określił mianem propagandy rządowej.
47 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Putin leje na takie śmiecie jak ten pseudo rządzący USA tramp oraz inne podobający się jemu. Epstein wyjaśnił całą filozofię wielkich pieniędzy oraz władzy.