W sobotę policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który zaatakował swojego brata siekierą. Wszystko wydarzyło się na lubelskich Bronowicach. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Po przyjściu do domu wszczął awanturę a następnie wziął z szopy siekierę i ruszył z nią na swojego brata. Poszkodowany z obrażeniami głowy został przetransportowany do szpitala.
W trakcie prowadzonych czynności wyszło na jaw, że 37-latek pod koniec września wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za podobne przestępstwo. Niedługo później zaczął podejrzewać żonę o intymne kontakty z jego bratem. W ubiegłym tygodniu wyprowadził się w domu, jednak w sobotę wrócił aby rozprawić się z bratem.
Wczoraj mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, gdzie usłyszał dwa zarzuty: usiłowania zabójstwa w warunkach recydywy oraz znęcania się nad żoną. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
(fot. archiwum)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Całe życie zmarnował sobie z powodu ”miłości”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta, miłości… patole nie wiedzą co to miłość, bardziej im o honor poszło, bo dama pewnie też nie zbyt urodziwa.