Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rozpędzone BMW taranowało latarnie, sygnalizatory i znaki. Kierowca wyjaśniał, że zobaczył lisa (zdjęcia)

Z relacji świadków wynika, iż auto pędziło lawirując między innymi samochodami. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Pomimo uderzenia w latarnię, słup i znaki, BMW zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej.

fot. lublin112.pl

Do wypadku doszło w sobotę, 25 października, na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Wodopojną samochód osobowy uderzył w słup. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący BMW mężczyzna poruszał się od strony ronda przy zamku. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto uderzyło w latarnię, słup sygnalizacji świetlnej, staranowało znaki drogowe, po czym zatrzymało się kilkadziesiąt metrów dalej na pasie zieleni.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę przetransportowano do szpitala. Podróżował sam. Jak przekazali świadkowie, mężczyzna wyjaśniał, iż… na drogę wbiegł lis i chciał go ominąć. Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Przez ponad dwie godziny al. Solidarności w stronę al. Sikorskiego była całkowicie zablokowana.

50 komentarzy

  1. Audiofil
    Odpowiedz

    A ja chcę zapytać czy kierowca został ukarany wysokim mandatem oraz czy zostanie obciążony kosztami naprawy infrastruktury. Widać że ten kolejny debil po tym z krakowskiego przedmieścia szpanował z nadmierną prędkością. Nawet gdyby zobaczył smoka wawelskiego to chcąc go ominąć i jadąc z prawidłową prędkością nie narobiłby takich szkód. A teraz byk będzie się rozwalał na szpitalnym łóżku za nasze pieniądze i wertował OtoMoto w poszukiwaniu kolejnego pospawanego wraka z nalepką pakietu M z BMW.

  2. Tip
    Odpowiedz

    ” Jak przekazali świadkowie, mężczyzna wyjaśniał, iż… na drogę wbiegł lis i chciał go ominąć. ”
    Świadkowie lisa nie widzieli 🙂

  3. Studętkom jezdem...
    Odpowiedz

    Lisa mógł się przestraszyć, to dziki zwierz, ale ludzie boją się też i kotów. Jeden z lubelskich „mecenasów” przed laty usiłował zburzyć Teatr Osterwy za strachu przed kotem

  4. wiku
    Odpowiedz

    lis? on zamiast mózgu ma lisa , the bill jeden,wystarczylo go dobic a nie ratowac i swiat bylby piekniejszy

  5. Oj tam, oj tam...
    Odpowiedz

    Ten wyjaśniał, że zobaczył lisa, ale z historii męczeństwa motoryzacji znamy takiego co samochodem chciał rozwalić Teatr Osterwy, bo zobaczył kota. Ale zdarzali sie też, że widzieli białe myszki…

  6. Marek
    Odpowiedz

    W sobotę 26 października? Zmiana czasu poszła w tym roku dalej niż myślałem…

  7. majkel
    Odpowiedz

    Koszt szkód większy niż wartość gruza i to chyba z 2,3x

  8. Basior
    Odpowiedz

    Które to BMW rozbite w ostatnich dniach – marka która zeszła na psy, a nawet na lisy.

  9. sebix w BMW-io
    Odpowiedz

    Ten gnojowóz być może będzie jeszcze hulał,

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy