Wraz z początkiem czerwca Zakłady Azotowe w Puławach zwiększą o ponad 100 proc. produkcję saletry amonowej i roztworu saletrzano mocznikowego i mocznika z przeznaczeniem na płynne roztwory. Grupa Azoty wskazuje, że decyzję taką podjęto z uwagi na poprawę sytuacji rynkowej zarówno jeżeli chodzi o popyt na wytwarzane produkty, jak też jeżeli chodzi o koszty ich wytworzenia. W tym ostatnim przypadku chodzi o spadek cen gazu ziemnego, który stanowi kluczowy surowiec w produkcji nawozów azotowych. Kilka dni temu wznowiona została również produkcja melaminy.
Ograniczenie pracy instalacji w puławskich azotach wprowadzono na początku roku. Spółka tłumaczyła to sytuacją, z jaką zmaga się cała branża nawozowo-chemiczna w krajach Unii Europejskiej. Mowa o konsekwencjach polityki klimatycznej, na której zyskały producenci spoza UE oraz bezcłowy import mocznika i amoniaku z krajów azjatyckich i afrykańskich. Do tego doszedł drastyczny wzrost cen nawozów spowodowany głównie rosnącymi cenami gazu i energii elektrycznej.
Odbiło się to również na wynikach finansowych Grupy Azoty. W pierwszym kwartale b.r. zanotowała ona stratę netto w wysokości ponad 555 mln zł. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku było to 882 mln zł zysku. Mimo tego spółka zapewnia, że sytuacja puławskiego oddziału jest stabilna. Ma też nadzieję, że zawirowania na rynku dobiegną końca, a tym samym ceny nawozów wrócą do akceptowalnego przez nabywców poziomu.
(fot. archiwum)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PiS PO jedno zło .Precz z komuną i Eurokołchozem .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ooo, artykuł na zamówienie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co nam zakłady azotowe jak można tanie nawozy sprowadzać z UA i od kacapów. No ale przecież to taki propolski wspaniały rząd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to za propagandowe gunwo, Azoty stoją, produkcji praktycznie nie ma a magazyny nawozów są puste. Narodowi czempioni po raz kolejny pokazali, że nadają się co najwyżej do zarządzania osiedlowym warzywniakiem. PISowcy pozwalniali najlepszych fachowców i powsadzali swoich nieudaczników, efekt to strata w pierwszym kwartale w Grupie Azoty w wysokości 555 mln, i to w czasie najniższych cen gazu od lat. Oprócz tego akcjonariuszem Grupy jest wciąż rosyjski oligarcha Wiaczesław Kantor, swego czasu próbował przejąć Azoty Tarnów ale Tusk to zablokował przy skomleniu PISowców, że jak tak można. Kolejna spółka idzie do rozp…olenia, PISo komuna wszystko wykończy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strata została wygenerowana celowo zapisami księgowymi, by kur_upel z Pcimia mógł przyjść z „pomocą”…
Na stacja benzynowych drożyzna, nawozy zamiast 1200zł/T powyżej 3000zł/T, a za inflację wciąż odpowiada Tusk.
Ludzie – obudźcie się wreszcie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe jakie sektory gospodarki PIS jest w stanie wykończyć ? przykładem są stadniny koni , wycinka lasów najciekawsze ,że finalnie Tusk jest winny ile można tego słuchać ? do roboty próżniaki a winnych szukać wśród swoich
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdzajcie datę produkcji na kupowanych nawozach. Jednak okazuje się, że nawozy były w magazynach jak ich tak bardzo brakowało w zeszłym roku … Ktoś tu kogoś wydymał znowu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mi przyszedł prognozowany rachunek za gaz kwiecień 2024 100% większy niż obecnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne, że PiS jeszcze nie sprzedał azotów zaprzyjaźnionym rosjanom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Towarzysze, ludu niepracujący, My wypracujemy 150% normy. Wierna załoga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale po 1200 za tonę to już raczej nie wróci – wszystko przez tego Tuska i Putina ; )
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale po 1600 zł ma szansę być bo ceny mocno spadają. Tylko muszą pozbyć się drożej produkowanych zapasów.