Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rolnicy uświadamiali mieszkańców Lublina o cenach warzyw oraz zagrożeniach umowy z Mercosur

Rolnicy protestujący przeciwko umowie handlowej między Unią Europejską a państwami bloku Mercosur nie blokowali ulic, lecz postawili na akcję uświadamiającą dla mieszkańców. Wiele osób nie ma bowiem pojęcia, jakie niesie ona za sobą zagrożenia.

fot. lublin112.pl

Wtorek upłynął pod znakiem rolniczych protestów. Tym razem nie było jednak blokowania dróg, a pikietujący postawili na pokojowy charakter akcji. Tak było m.in. w Lublinie. Na Placu Zamkowym zgromadziło się kilkadziesiąt rolników oraz wspierających ich przewoźników. Na pomoc przyjechali też przedstawiciele górników i przedsiębiorców. Pojawili się także politycy.

Protestujący przywieźli ze sobą ziemniaki, jabłka i cebulę. Jak zaznaczali, wszystko wytworzone w ich gospodarstwach, co tego najwyższej jakości, a przede wszystkim zdrowe. Płody rolne rozdawane były mieszkańcom jednocześnie uświadamiano społeczeństwo o ogromnej dysproporcji cen. I tak ziemniaki w sklepach kosztują 2-3 zł natomiast rolnik otrzymuje z tego 50 groszy. W przypadku cebuli, za którą klient płaci w sklepie 4 zł, rolnicy sprzedają ją po 30 groszy. Za jabłka, jeżeli producent otrzyma złotówkę, to jest zadowolony.

Kolejnym problemem, na który zwracali uwagę rolnicy, jest zalewanie rynku przez produkty z zagranicy, przez co magazyny są pełne a tym samym występuje bardzo duży problem ze sprzedażą płodów rolnych.

Głównym jednak powodem pikiety była planowana umowa handlowa między Unią Europejską a państwami bloku Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Jest o niej głośno od dawna, gdyż budzi ona szereg kontrowersji oraz niesie za sobą szereg zagrożeń, w tym właśnie dla rolnictwa.

Rolnicy wskazywali wprost, że polska żywność jest ceniona w całej Europie i nie tylko właśnie ze swojej bardzo wysokiej jakości. Tymczasem w Ameryce Południowej, do produkcji rolniczej stosowane są ogromne ilości pestycydów zakazanych w Unii Europejskiej. Tym samym dochodzi do sytuacji, kiedy to unijni urzędnicy przez lata narzucali na rolników z krajów UE rygorystyczne normy produkcji, aby poszczególne produkty były jak najbardziej zbliżone do ekologicznych, a teraz chcą zezwolić na import produktów, które powstają bez żadnych norm.

Jako przykład rolnicy wskazali, że w Polsce stosuje się blisko 2 kg pestycydów na hektar. Przy czym jest jest ogrom gospodarstw, szczególnie tych mniejszych, gdzie ilości te są sporo mniejsze. Tymczasem w krajach bloku Mercosur normą jest 12 kilogramów na hektar. Jaki to ma wpływ na zdrowie konsumentów – wyjaśniać nie trzeba. Dlatego dzisiejsze protesty mają być walką nie tylko o utrzymanie rodzinnych gospodarstw rolnych, lecz także o to, jaką żywność będą spożywać mieszkańcy miast. Czy polską i zdrową, czy też pełną chemii z przemysłowych i nastawionych tylko na ilość gospodarstw z Ameryki Południowej.

49 komentarzy

  1. Stefanek
    Odpowiedz

    Mieszkańcy Lublina wiedzą tylko tyle o cenach owoców i warzyw co widzą w marketach.
    O cenach na skupach nie mają zupełnie pojęcia tak samo o tym ile rolnik spędza czasu w polu.
    To nie jest praca od 7 do 15
    Nie ma wolnej soboty i długiego weekendu
    Nie ma płatnego urlopu
    Rolnik musi sam zorganizować sobie stanowisko pracy, i ryć tam do emerytury która wynosi niecałe 2000 zł

    1. Jusz
      Odpowiedz

      kumbajnami i ciągnikami Dere w mig obrobią.
      po warzywa – do miasta, nikt nie uprawia.
      pamiętam jak wyglądały żniwa przy użyciu konnej kosiarki ,
      albo kopanie ziemniaków,
      to była robota od rana do wieczora.
      powiedz mi czym tak teraz kobiety w żniwa są zapracowane , jak kombajn zbieże i wymłóci
      pole w 1 godzinę

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Proponuję wszystkim którzy są przeciwni strajkiem rolników w ramach bojkotu produkcji rolnej nie spożywać produktów rolnych przez 30 dni 😂😂

        1. miro1212
          Odpowiedz

          Proponuję otworzyć działalność i przejść na ZUS, zrezygnować z dopłat, ulg i dofinansowań. Myślisz że tylko rolnik pracuje 24h? Idiota i tyle…

        2. Janis
          Odpowiedz

          Już dawno nie jem polskich jabłek. Są ohydne i droższe od tak samo chemicznych bananów z drugiego końca świata.

        3. Seba
          Odpowiedz

          Nie kupuje od polskiego rolnika.

          1. Stefanek

            Ciekawe – wiesz jak jest przechowywane mięso i ile płynie statkiem z Argentyny zanim znajdzie się w sprzedaży w twoim ulubionym markecie na półce, od uboju trwa to miesiąc
            Smacznego

          2. Jack

            łoj co ciemny ten lud , lola boga … akurat typowy przykład. Wołowina argentyńska sprzedawana jest na cały świat , ścieżki transportowe i logistyka w tym przypadku jest na najwyższym poziomie tak samo jak i kontrola jakościowa . Ale jak chłopi sprzedawali zboża ukraińskie jako swoje bez żadnych kontroli to było dobrze a część technicznego jako konsumpcyjne

    2. Brawo ja
      Odpowiedz

      Za to mają wolna całą zimę i jeżdżą wku ludzi, ale na szczęście społeczeństwo zaczyna mieć powoli dość rolasow i kretów 🤣

  2. kuba
    Odpowiedz

    Pokażcie mi na targu rolnika który sprzedaje ziemniaki np. po 1pln czy cebulę po 1pln? Zarobiliby przynajmniej dwukrotnie do ceny skupu. Na targu chłopy cenią sobie wyżej jak ceny w marketach.

  3. Iwona
    Odpowiedz

    Oj, będą ludzie cienko piszczeć jak mercosur wejdzie, cieniutko…

  4. Brawo ja
    Odpowiedz

    Niech rolasy zaczną uświadamiać mieszczuchów czym i ile pryskają.
    Szybko okaże się się że ten mercus nie taka nstraszny🤣

  5. Franio
    Odpowiedz

    Jeżdżą ciągnikami zagranicznymi, ubrania mają zagraniczne, wakacje też za granicą, słodycze? Oczywiście, że zagraniczne. Czemu nas zmuszają do kupowania ich produktów?

  6. REALNY
    Odpowiedz

    zuza – ty jesteś intruzem w tym środowisku i POwinni Cię POwoli wyeliminować bo nie masz zielonego POjęcia o wsi i życiu tam . POszłaś za „modą” więc POwinnaś się przystosować Ty i Twój klan a nie otoczenie do Was .
    POzostaje jeszcze Warsiawka – tam na pewno byłabyś w Twoim żywiole – proponuję zmianę .!
    Proponuję również POdszkolić się z gramatyki zanim zaczniesz siać nienawiścią .!

  7. miki
    Odpowiedz

    a ewa braun niewinna hahaha

  8. nie rolnik
    Odpowiedz

    Ghandi żygnął dobrocią. Obyś żarła odpad z Ameryki Południowej ty i twoje dzieci.

    1. Em. Patyk
      Odpowiedz

      A ty żebyś miał wszystkie stosunki płodne i nierefundowane przez NFZ

  9. ja
    Odpowiedz

    Widziałem gdzieś na zdjęciu buraka z gatunku czarnek. Po ile teraz chodzi?

  10. Klasyk
    Odpowiedz

    Nie będzie dobrze w Polsce, póki niemiec jest premierem.

    1. Grzegorz B
      Odpowiedz

      Niemiecki Agent Jakob vel Student nie jest już premierem. Był taki z dużym nosem. Agent Stasi a później BND. Na szczęście Polacy go pognali.

    2. Jack
      Odpowiedz

      nie ma to jak typowo po katolicku napluć na drugiego człowieka

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy