Do zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem na ul. Zamojskiej w Lublinie. O godzinie 3:32 służby ratunkowe zostały powiadomione, że samochód osobowy uderzył w drzewo. Kierowca zaś zaczął uciekać pieszo.
Jak ustalili policjanci, kierujący renaultem młody mężczyzna jechał od strony katedry. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na przeciwległy pas jezdni i uderzyło w drzewo.
Kierowca wydostał się z pojazdu i porzucając auto uciekł pieszo. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Policjanci ustalają teraz, kto kierował samochodem i dlaczego uciekł z miejsca zdarzenia.
(fot. nadesłane)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny synek z dobrego domu po nocnej imprezie w centrum
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że chociaż zdołał sobie otworzyć drzwi i uciec. Inny by się zaklinował, a potem na komisariacie zszedł po prochach a Policjantów rodzinka ciągałaby po sądach bo przecież synek taki dobry i niewinny a te policjanty to bandyty. Mielibyśmy kolejnego niewinnego Stachowiaka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie życzę ci bycia takim niewinnym Stachowiakiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie za życzenia tam trafił. Sam na to odlotowo zapracował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
też jestem zdania, ze ojciec Igora zaczął sie nim zajmować dopiero po śmierci…jakby nie ćpał to by żył…