Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Renault spłonął doszczętnie na krajowej 17. Są utrudnienia w ruchu

Przed godziną 15 na drodze krajowej nr 17 doszczętnie spłonął pojazd osobowy. Na miejscu pracują strażacy i policja.

Do pożaru doszło w środę przed godziną 15 na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Kolonia Siedliszczki, na trasie pomiędzy Piaskami a Krasnymstawem. W pojeździe marki Renault Kangoo pojawił się ogień. Zanim na miejsce przyjechała straż pożarna pojazd doszczętnie spłonął.

W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu. Na miejscu pracują strażacy oraz policja. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

2018-07-04_14-49

36621969_2051499075112117_6892588655064383488_n

2018-07-04_14-50

2018-07-04 14:48:06
(fot. nadesłane Aga)

17 komentarzy

  1. Wiklinowy Nocnik
    Odpowiedz

    francuz tani, kupi se drugiego, a wy dalej przeplacajta za znaczek audi, bmw, vw jelopy hehe

    1. Ted
      Odpowiedz

      Francuskie samochody kupuja milosnicy mocnych wrażeń, a jesli sie zapali to i jest co opowiadać w towarzystwie…

  2. Bolo
    Odpowiedz

    Francuskie tak już maja.

  3. Patologia
    Odpowiedz

    Pani Ago, proszę umyć przednią szybę, bo zafajdana po całości. Kobiecie nie przystoi jeździć takim brudasem.

    1. Aga
      Odpowiedz

      Wiesz patologio akurat to jest bus, nie moj a firmowy do przewożenia ludzi

  4. Fh
    Odpowiedz

    Kierowca mówił że ropa wyciekała.

  5. pitus
    Odpowiedz

    sprzedam Reanult Kangoo, nie bity, idealny stan, az pali sie do roboty

  6. pogan
    Odpowiedz

    Podziwiam osoby które kupują zza Odry używki nówki sztuki , he he . Ostatnio paliło się kilka niemieckich bubli .

    1. Stefan
      Odpowiedz

      Owszem, bo takie zwarcia instalacji elektrycznej występują często po niefachowo przeprowadzonej naprawie powypadkowej (łatane wiązek, itp.). Sęk w tym, że jedyny z moich samochodów, który sam się zapalił na parkingu był… firmowy Renault Kangoo. Samochód był kupiony w salonie, nigdy nie miał najdrobniejszej kolizji, był regularnie serwisowany, itd. Jakiś czas po skończeniu się gwarancji, zaczęły się problemy z elektryką i elektroniką – wieczny komunikat SERV i kontrolka poduszki powietrznej (dwukrotna wymiana taśmy airbagu w ASO), szalejący zamek centralny, usterki układu ABS, wiecznie rozładowujący się akumulator, itd. – słowem „choinka na desce” i „elektryka żyjąca własnym życiem”. Co ciekawe, drugi identyczny egzemplarz kupiony tego samego dnia w tym samym salonie był całkowicie bezawaryjny i nawet przyjemnie się go eksploatowało. Widocznie, część egzemplarzy miała jakąś usterkę fabryczną w układzie elektrycznym, której żaden warsztat (i ASO i kilka niezależnych) nie potrafił zdiagnozować. W końcu się coś usmażyło i doszło do pożaru… Pozdrawiam.

  7. Fh
    Odpowiedz

    Reno tak ma.

  8. przyrodniczo
    Odpowiedz

    dlaczego znowu po raz kolejny Renault. Przypadek – Nie SONDZE.

  9. Anen
    Odpowiedz

    Młode zginęły.Szkoda niby.

  10. gti
    Odpowiedz

    podziwiam osoby kupujące te buble

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia