Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Radziecka sonda Kosmos 482 może spaść na Polskę. Eksperci i POLSA ostrzegają przed możliwym upadkiem szczątków w woj. lubelskim

Polska znajduje się na potencjalnej trasie upadku radzieckiej sondy Kosmos 482. Obiekt, który od ponad 50 lat orbituje wokół Ziemi, może wejść w atmosferę 10 maja. Istnieje realne ryzyko, że jego szczątki spadną na terytorium naszego kraju.

fot. POLSA

W sobotę 10 maja może dojść do niekontrolowanego wejścia w atmosferę Ziemi radzieckiej sondy Kosmos 482. Obiekt ten został wystrzelony w 1972 roku w kierunku Wenus, jednak w wyniku awarii nie opuścił orbity okołoziemskiej. Obecnie, po ponad pięciu dekadach, jego trajektoria zbliża się do punktu, w którym może dojść do deorbitacji, a Polska znalazła się w potencjalnym obszarze uderzenia.

Karol Wójcicki, popularyzator astronomii i autor profilu „Z głową w gwiazdach”, poinformował, że ryzyko upadku sondy Kosmos 482 na terytorium Polski jest obecnie większe niż kiedykolwiek wcześniej. Jak zaznacza, najnowsze obserwacje wskazują, że najbardziej prawdopodobny moment wejścia w atmosferę przypada na godzinę 08:07:26 w sobotę — dokładnie podczas drugiego przelotu obiektu nad Polską, który obejmie pas od Zielonej Góry przez Łódź aż po Włodawę.

– To półtonowa konstrukcja zaprojektowana z myślą o przetrwaniu wejścia w atmosferę Wenus, dlatego ziemska atmosfera może nie zniszczyć jej w całości. Sonda może dotrzeć na powierzchnię w jednym kawałku – ostrzega Wójcicki.

Według danych podanych przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA), wejście sondy w atmosferę przewidywane jest na 10 maja około godziny 04:02 czasu środkowoeuropejskiego letniego (CEST), z marginesem błędu wynoszącym ±13 godzin. To oznacza, że w przedziale czasowym dochodzić będzie do dwóch przelotów obiektu nad Polską: pierwszy w godzinach 06:40–06:42 nad pasem Jelenia Góra – Biała Podlaska, drugi między 08:11 a 08:13 nad trasą Zielona Góra – Lublin.

Sytuacja jest na tyle poważna, że służby rządowe i POLSA monitorują nieustannie trajektorię obiektu we współpracy z agencjami kosmicznymi Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Co istotne, sonda Kosmos 482 była konstruowana tak, by przetrwać wejście w gęstą atmosferę Wenus. W związku z tym, jeśli dojdzie do jej deorbitacji, nie można wykluczyć, że przetrwa przejście przez atmosferę ziemską w całości lub w znacznych fragmentach, co oznacza realne zagrożenie uderzenia w powierzchnię ziemi.

Wójcicki, który sam wybiera się w okolice Białobrzegów na północ od Radomia, liczy, że uda się zarejestrować dźwięki związane z wejściem sondy w atmosferę, jeśli faktycznie do niego dojdzie nad Polską. Jak wskazuje, przy wejściu w gęstsze warstwy atmosfery można spodziewać się głośnego huku – podobnego do tego, jaki towarzyszył wejściu w atmosferę fragmentów rakiety Falcon 9.

Warto zaznaczyć, że choć prognozy wskazują na możliwy upadek szczątków sondy na terytorium Polski, nie należy wpadać w panikę. Zarówno eksperci, jak i odpowiednie służby są świadomi sytuacji i na bieżąco aktualizują dane. Mimo to zaleca się ostrożność, szczególnie osobom znajdującym się na przewidywanych trasach przelotu sondy.

30 komentarzy

  1. Anty pis
    Odpowiedz

    Już idę po wykrywacz metalu

  2. Astromaniek
    Odpowiedz

    Mogłaby pieryknąć w mojego poniemieckiego Golfa. Na rynku kolekcjonerskim zapewne warta jest sporo kasy.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Sonda starsza nawet niż przeciętne auto. To znaczy, że musi już być naprawdę stara.

  3. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Znowu nie będą mieć odpowiedniego numeru a maila nie wyślą bo mają stary? Takie rzeczy w państwie z dykty…

  4. Hahah
    Odpowiedz

    I cyk walnie Frania w gupi łeb.

    1. Franio
      Odpowiedz

      To, że czegoś nie rozumiesz nie oznacza, że jest głupie.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Albo w Ciebie, gdy będziesz jechał rowerem po chodniku. Bez tablicy, OC, tachografu, gaśnicy. A gaśnica w tym przypadku może by się przydała. Może dlatego sobie dokup gaśnicę do roweru.

  5. Bu Bu
    Odpowiedz

    Jest szansa że coś dupnie na Polskę z czasów zimnej wojny PS chciał bym żeby to spadło na moim polu

  6. J
    Odpowiedz

    Znaczy się,jest nadzieja że je w jakiegoś członka koalicji rządzącej.

  7. eeeellaaa
    Odpowiedz

    na tego typu zdarzenia ubezpieczyciel nie ma nic wspólnego tak samo jak rakieta podczas wojny uderzy w dom

  8. Zenek2
    Odpowiedz

    Fakty są takie, że możliwy jest spadek ale jest to mało prawdopodobne. A to nie to samo, co pisze w alarmistycznym tonie „ekspert”KW Nie pierwszy i nie ostani zresztą raz. Ja go trochę rozumiem, bo żyje z tego.

  9. kasiaibasia
    Odpowiedz

    Tusk bedzie leciał?

  10. Aseda
    Odpowiedz

    To się nazywa rzetelność i profesjonalizm? Radziecka była kiedyś, teraz Rosyjska. Wystarczy przeczytać mapę świata

    1. Uzi
      Odpowiedz

      Radziecka jak najbardziej prawidłowo , bo wystrzelona w ZSRR

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy