W ciągu dwóch dni policjanci z puławskiej drogówki zatrzymali czterem kierującym prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. W niedzielę na ul. Lubelskiej w Puławach kierująca oplem przekroczyła dozwoloną prędkość o 76 km/h, zaś mężczyzna jadący samochodem marki Alfa Romeo o 77 km/h.
Dzisiaj na zbyt szybkiej jeździe wpadli mężczyźni kierujący oplem i audi. Pierwszy z nich został zatrzymany do kontroli w Klementowicach, drugi w miejscowości Góry.
Warto wspomnieć, że w przypadku dzisiejszych zatrzymań do kontroli, miały one miejsce tam, gdzie mieszkańcy zaznaczyli na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa „przekraczanie dozwolonej prędkości”. Tym samym, zasygnalizowali potrzebę kontrolowania tych odcinków drogi, jako szczególnie niebezpiecznych.

(fot. Policja Puławy)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto wie ,ewentulanie oglądał ostatnio na polsacie ,jak panowie policjanci ”potrafią „zmierzyć tą szybkość ,to nie zachwycał by się tak tymi pomiarami ,szczególnie gdy przekroczenie jest rzędu 10 km/h .Gosciu miał w cięzarówce zamontowaną blokadę szybkosci do 90 km ,tachograf również pokazywal max 90 km ,a panom policjantom wyszło ponad 100 i po prawku …i czym się tu chwalić ? Ze wynik takiego pomiaru zalezy tylko i wyłacznie od „oka ” policjanta ? Było ladnie pokazane jak jadąc za autem „namierzanym ” można bez problemu zrobić z niego „pirata ” mimo ze jedzie z dozwoloną szybkoscią .I zeby nie bylo że jestem za piratami i przekraczaniem szybkosci ,nic z tych rzeczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie pomiary to tylko do kosza się nadają.
Kierowca ciężarówką przekroczył prędkość.
Miał fabryczną blokadę prędkości na 90 km/h.
Miał lokalizator GPS, który zanotował prędkość 90 km/h
Miał cyfrowy tachograf, który wskazał max prędkość 90 km/h.
Policjanci wideorejestratorem zmierzyli 108 km/h.
Błąd pomiaru o 18 km/h!
Kierowca od 2 miesięcy nie ma prawa jazdy. Rozprawa sądowa w marcu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takim „pokrzywdzonym” przez policję/sądy później wybiegają 80-letnie staruszki na pasy.
Kierowcy zawodowi powinni być karani kilka razy bardziej niż nie zawodowi. To jest ich praca. W jakim jeszcze innym zawodzie pracują ludzie tak nagminnie i bezkarnie lekceważący zwoje obowiązki?
Gdyby piloci czy maszyniści olewali przepisy tak często jak kierowcy zawodowi to mielibyśmy 100 katastrof lotniczych/kolejowych codziennie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też się z tym nie zgadzam. Twój bohater, czyli pseudokierowca, który na ograniczeniu do 50km/h jedzie pojazdem ciężarowym tylko 90 powinien zapłacić kilka tysięcy mandatu.
W niektórych krajach za czyn którego się dopuścił poszedł by siedzieć w areszcie przez kilka miesięcy.
Jego przełożony (właściciel firmy) powinni zapłacić jeszcze więcej, za to że nie nadzorują czy ich podwładny prawidłowo wykonuje swoją pracę.