Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem na al. Tysiąclecia w Lublinie. Około godziny 3:40 w rejonie ronda Dmowskiego samochód osobowy uderzył w słup trakcji trolejbusowej. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak ustalili policjanci, kierujący renaultem 22-latek nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków. W wyniku tego stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, po czym staranowało znak, latarnię i sygnalizator, zatrzymując się na słupie trakcji trolejbusowej.
Poszkodowana została jedna osoba. Pasażera z renaulta przetransportowano do szpitala. Na szczęście po badaniach okazało się, że nie doznał on poważniejszych obrażeń ciała.
Ostatecznie funkcjonariusze zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję. Jednak postanowili nie zakańczać jej mandatem, lecz skierować do sądu wniosek o ukaranie kierowcy.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież to standard miedzy 22 a 6 rano przez caly tydzień. A weekendy to już wogole.
Wszedzke gdzie są dwa pasy to jedno wielkie wariactwo i jeden patrol na całe miasto.
Policji nikt sie nie boi. A agresywnie za kierownicą to sami policjanci potrafia się zachowywać. Wstyd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym razem renault wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szedł jak dzik w żołędzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierujący głuchy. Po prostu nie dosłyszał apelu policji.