Do wypadku doszło w środę około godziny 21:30 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Dożynkową rowerzysta został potrącony przez samochód osobowy. Na miejscu interweniowały służby rowerowe.
Jak wstępnie ustalono, kierująca citroenem kobieta wyjeżdżała z ulicy Dożynkowej i wykonywała manewr skrętu w lewo. Wjechała w rowerzystę, który poruszał się po przejściu dla pieszych i zjeżdżał już na chodnik.
Cyklista z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Nie było większych utrudnień w ruchu.







(fot. lublin112.pl)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popatrz w lewo potem w prawo i znowu w lewo, hiehie nauczy się jeździc ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedno lepsze od drugiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierujaca….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polski rower
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tam polski.
Montowany w Polsce na wyprodukowanej w Polsce ramie.
Większy udział części produkowanych w Polsce mają chyba Kross i Unibike, które produkują u siebie nie tylko ramy, ale też i niektóre części wyposażenia (stery, korby).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielokrotnie próżność rowerzystów doprowadza do wypadków. Myślą że wszyscy ich widzą, myślą że zawsze mają pierwszeństwo, że mogą szybko jeździć po przejściach dla pieszych, że wszyscy muszą I’m ustępować.
A wystarczy zachować ograniczone zaufanie i ostrożność. Jeśli widzi się samochód, zwolnić. Co z tego że rowerzysta czy pieszy uważa się za uprzywilejowanego jak w zderzeniu z samochodem to on cierpi i jego zdrowie. Brakuje często głowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najczęściej popełnianym wykroczeniem przez rowerzystów jest jazda po chodniku. Jazda po PdP jest konsekwencją tego.
Może masz jakiś pomysł dlaczego tak się dzieje oraz pomysł jak nakłonić/zmusić rowerzystów do tego, żeby poruszali się prawidłową częścią drogi, czyli jezdnią (w przypadku braku drogi rowerowej czy pobocza)?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem jak Ty ale ja na 10 razy kiedy widzę rowerzystę na przejściu to 1 raz ktoś prowadzi rower i to zwykle ktoś starszy. Kierowca to nie magik, można mieć oczy dookoła głowy a i tak jak Ci ktoś nagle wparuje na przejście rowerem albo w niego przywalisz albo ktoś przywali w ciebie przez ostre hamowanie. Kierowców karzą za przekroczenie prędkości o kilka kilometrów poza zabudowanym to ktoś powinien się wziąć za święte krowy na rowerach i walić tak samo po 500zł za jazdę rowerem po przejściu i wprowadzić obowiązkowe zatrzymanie się na ścieżce rowerowej podczas przecięcia drogi. Inaczej wypadek nadal będą bez zmian w takiej samej ilości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W zderzeniu osobówka-ciężarówka także ten pierwszy ucierpi, a mimo tego zasady pierwszeństwa przejazdu kierujący dochowują. Dlaczego gdy pojawia się jakiś inny uczestnik to kwestia przepisów ruchu schodzi na plan dalszy, a pojawiają się argumenty takie jak twoje.
Jeszcze dzisiaj dojdzie do dziesiątek kolizji/wypadków pomiędzy pomiędzy samochodami (bez udziału pieszych czy rowerzystów). Czy wtedy napiszesz to samo?