Geneza protestu. Co wydarzyło się w Berlinie?
Bezpośrednim powodem lubelskiej manifestacji były wydarzenia z Berlina, do których doszło dzień wcześniej. Grupa osób związanych z Robertem Bąkiewiczem i Ruchem Obrony Granic chciała przejść z drewnianym krzyżem oraz transparentami w kierunku miejsca pamięci poświęconego polskim ofiarom II wojny światowej i niemieckiej okupacji.
Miejsce to ma szczególne znaczenie symboliczne. Upamiętnia Polaków zamordowanych w czasie niemieckiej agresji i okupacji w latach 1939–1945. Według relacji medialnych oraz komunikatów dotyczących zdarzenia, niemiecka policja nie dopuściła do przemarszu całej grupy w stronę memoriału, proponując inną formę uczczenia pamięci. Część uczestników nie podporządkowała się tym poleceniom, po czym doszło do brutalnej policyjnej interwencji i czasowego zatrzymania kilku osób.
W Polsce zdarzenie wywołało natychmiastowe reakcje polityczne i społeczne. Szczególne emocje wzbudziły nagrania pokazujące moment zatrzymań oraz użycie środków przymusu bezpośredniego wobec uczestników akcji. To właśnie te obrazy stały się impulsem do zorganizowania protestu w Lublinie.
Manifestacja przed lubelskim ratuszem
W środę, 17 czerwca, na schodach lubelskiego ratusza zebrali się uczestnicy protestu przeciwko działaniom niemieckiej policji. Podczas zgromadzenia odśpiewano Hymn Polski oraz Rotę. Wystąpienia miały wyraźnie patriotyczny i emocjonalny charakter, a ich wspólnym motywem była krytyka interwencji w Berlinie oraz apel o solidarność z Polakami przebywającymi za granicą.
Jako pierwszy głos zabrał Marian Kowalski, który ostro skrytykował sposób przedstawiania berlińskich wydarzeń w części mediów. Odwołując się do dawnego żartu z czasów PRL, mówił o zniekształcaniu przekazu i sugerował, że w debacie publicznej próbuje się przerzucić odpowiedzialność na uczestników akcji.
– Włączam dzisiaj telewizor i na pasku jednej z komercyjnych stacji telewizyjnych dowiaduję się następującej rzeczy. Awantura z udziałem Roberta Bąkiewicza. Myślę sobie, co ten Bąkiewicz nawywijał, że aż o nim tam mówią. A tym czasem okazało się, że dostał został sponiewierany przez niemiecką milicję – mówił Marian Kowalski.
W swoim wystąpieniu podkreślał, że według niego uczestnicy akcji w Berlinie chcieli jedynie złożyć kwiaty i uczcić pamięć ofiar.
– Przecież nie chcieli ani palić samochodów, ani molestować uroczych Niemek, ani nawet wypisywać świństw na murach kościołów. Chcieli złożyć kwiatuszki pod krzyżem, który zresztą sami przynieśli – powiedział.
Kowalski przekonywał również, że nawet jeśli uczestnicy akcji nie dopełnili formalności, reakcja policji była – w jego ocenie – nieproporcjonalna.
– Można powiedzieć, że pan Bąkiewicz z kolegami nie dopełnił formalności. Okej, nie dopełnił formalności. Można było ukarać mandatem albo zwrócić uwagę, ale żeby zaraz spuszczać przekopać po łbach, to już o jeden most za daleko – stwierdził.
Justyna Budzyńska: „Nie godzę się na obojętność”
Bardzo emocjonalne wystąpienie wygłosiła radna PiS Justyna Budzyńska. Odwołała się zarówno do roli matki, żony i córki, jak i do historycznego doświadczenia Lublina, miasta szczególnie naznaczonego niemiecką okupacją.
– Jako matka, jako żona, jako córka, widząc to, co wczoraj zrobili naszym rodakom, Polakom. Jestem w szoku, jestem wstrząśnięta, wzruszona. Nie godzę się na to – mówiła radna.
Budzyńska przypomniała, że w Lublinie znajduje się Majdanek, jedno z najważniejszych miejsc pamięci o niemieckich zbrodniach z czasu II wojny światowej.
– Nasz Lublin jest położony w takim miejscu, gdzie bardzo doświadczyliśmy przemocy ze strony Niemiec. Szanowni państwo, my mamy Majdanek. My mamy blisko. My wiemy, co to znaczy się przemoc niemiecka – podkreśliła.
Radna apelowała także o większe zaangażowanie społeczne i przełamywanie obojętności.
– Proszę i apeluję do wszystkich mieszkańców, w różnym wieku, angażujmy się, nie bądźmy obojętni na to, co robi władza – powiedziała.
W dalszej części wystąpienia nawiązała do symboliki krzyża oraz pieśni patriotycznych.
– Apeluję, brońmy krzyża, bądźmy za naszymi rodakami, bo na to zasługujemy – mówiła.
Dodała również:
– Dopóki my żyjemy, to żyje Polska, dlatego brońmy jej i dobrego imienia.
Andrzej Pruszkowski: „Polacy byli zawsze silni wiarą i miłością ojczyzny”
Głos zabrał także radny PiS Andrzej Pruszkowski. W swoim wystąpieniu mówił, że obrazy z Berlina pozostaną w pamięci wielu osób. Szczególnie poruszył go widok starszych mężczyzn z różańcami i kajdankami na rękach.
– Obrazki które wczoraj dzięki Republice mieliśmy szansę zobaczyć na długo zostaną w naszej pamięci. Dla mnie przyznaję było rzeczą wielce symboliczną, kiedy widziałem starszych panów z rękami za plecami wykręconymi z różańcami w ręku i kajdankami na nadgarstkach – powiedział Pruszkowski.
Radny ocenił, że sprawa ma wymiar szerszy niż pojedyncza policyjna interwencja. W jego opinii dotyczy ona prawa Polaków do własnej pamięci historycznej, kultury i tożsamości.
– Polacy byli zawsze silni wiarą, zawsze silni miłością ojczyzny, zawsze silni własną godnością i zawsze silni przywiązaniu do wolności – mówił.
Pruszkowski przekonywał, że uczestnicy akcji w Berlinie nie stanowili zagrożenia.
– Spokojni ludzie nie uzbrojeni, bez maczet, bez noży, bez broni palnej, bez jakiejkolwiek tych oznak tego, że mają agresywne zamiary, wręcz odwrotnie, jasno komunikując, że mają tylko cel modlitewny, zostali potraktowani jakby byli groźnymi przestępcami – stwierdził.
W jego ocenie polskie państwo powinno zareagować zdecydowanie.
– Powinna być natychmiastowa interwencja. Powinny być natychmiastowe kroki prawne podjęte przeciwko tym funkcjonariuszom, którzy, jestem głęboko przekonany, nadużywając przemocy zabrali się za bicie, skrępowanie w sposób nieuprawniony osób, które nie były dla nikogo groźne – mówił radny.
Apel o solidarność i wspólnotę
Wystąpienia podczas lubelskiego protestu łączył apel o solidarność narodową i większą aktywność społeczną. Mówcy podkreślali, że w ich ocenie reakcja na wydarzenia w Berlinie powinna być nie tylko polityczna, ale także obywatelska.
Andrzej Pruszkowski zwracał uwagę na potrzebę odbudowy więzi społecznych.
– Rozmawiajmy między sobą, budujmy więzi społeczne. Rozbicie wspólnoty narodowej jest jednym z podstawowych celów wtedy, kiedy się zamierza naród zniszczyć – powiedział.
Na zakończenie zgromadzenia uczestnicy wspólnie odśpiewali Rotę. Dla organizatorów i uczestników protestu był to symbol sprzeciwu wobec działań niemieckiej policji, ale także wezwanie do pamięci historycznej i obrony dobrego imienia Polaków.
99 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie wiedziałem, że Pruszon może się jeszcze bardziej skompromitować, a tu proszę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Banda imbecyli, nierobów i zakutych łbów, którym w życiu nic nie wyszło oprócz robienia smrodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytam i nie wierzę , że wśród Nas funkcjonują indywidua zabierające głos na tematy o których wielokrotnie nie mają bladego tak nawet bladego pojęcia . Sądzę , że wynika to z bardzo dobrze zaimplementowanej im „wiedzy” zarówno w trakcie „PObierania nauk w tzw gimbazach” jak i POdczas spędów na POtrzeby jewropejskie głuPOty finansowanej przez wywrotowców, zboczeńców, POtomków kaprala z wąsikiem i jego PObratymców . CO WY WIECIE O POLSCE I POLAKACH- konkretnie a nie z zasłyszenia i propagandy modelowanej na POtrzeby targowicy – czytaj agentów obcych wywiadów ..!!??
Ciekawe gdzie staniecie w przypadku wyższej konieczności – jeśli w ogóle wcześniej nie skrewicie do „przyjaciół” .??!!
Ile musicie zainkasować tzw kopów żeby Wam mózgi zaczęły funkcjonować poprawnie – oczywiście jeśli taki organ jeszcze się Wam ostał PO uświadomieniu liniowym – partyjno wywrotowym .!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oto samo można zapytać takich oszołomów jak ty. Kopniaki w tyłek to wam się należą i to takie, żebyście wylecieli tam gdzie wasze miejsce, czyli na putinowskim podwórku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A idz pod prad też won? jak tam przyjaciel ,,pastor”? może by wypadalo przeprosić za ,,występy w idz pod prad”? Przeprosić a nie zmieniać pana ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niemcy traktują nas jak gestapo. Mogli odsunąć ich, zatrzymać, a nie kopali po głowie, tłukli, stawali im na ciele. Niemcom nadal wydaje się, że mamy 1941 rok i mogą z nami robić co chcą. Kiedy ruszą komory gazowe dla polaków. Czekają na zgodę Tuska i jego koalicji. Nie interesuje mnie jakiś Bąkiewicz. DDaleko mi do prawicy, ale na brroniących z obecnej władzy faszystów z Berlina nie zagłosuje. „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz…”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ te facjaty pisowskie pełne nienawiści i jednocześnie nieskalane inteligencją 🤮🤮🤮🤮
Nie wstyd wam, że tak wami manipulują te ruskie darmozjady, którzy śmią nazywać siebie patriotami??????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie bedziemy obojętni … ruch obłokanych głupoli powinien być rozegnany na cztery wiatry …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tola, na czyje zaproszenie będą tak tych spragnionych przywozić się pytam?
Tęczowy prezesik nie naniósł już nam wystarczająco strasznych czasów?
Wszystkie trole spod liści powstawały, niektóre to zagranicę nawet się odważyły a inne i to przespały…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najwięksi prawicowi zadymiarze pojechali nielegalnie robić aferę w obcym kraju, a dostali łomot (czyli zostali zatrzymani przez policję) zgodnie z obowiązującym tam prawem i teraz płaczki z tamponami w nosie skarżą się, że Niemcy ich pobili, połamali żebra, mało nie skatowali za krzyż i polskość na sztandarach. W takie brednie mogą wierzyć tylko zaczadzeni propagandą Republiki i osoby z wykształceniem równym Marianowi K.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przygłupy i przestępcy bronią się wzajemnie :-D