W piątek premier Mateusz Morawiecki zadecydował o wprowadzeniu w Polsce stanu zagrożenia epidemiologicznego. W związku z tym zawieszone zostają międzynarodowe połączenia lotnicze i kolejowe, wracają kontrole na granicach zaś restauracje, bary i kawiarnie będą mogły prowadzić tylko działalność na dowóz i na wynos. Wprowadzony został też zakaz zgromadzeń publicznych powyżej 50 osób, w tym zgromadzeń państwowych i religijnych.
Władze kościelne od razu zareagowały udzielając dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej zachęcając, do duchowej łączności poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe. W wielu archidiecezjach zawieszono odprawianie w kościołach niektórych nabożeństw, w innych ogłoszono, że msze będą się odbywały, jednak będzie mogło w nich uczestniczyć maksymalnie 50 osób. Na Śląsku, w diecezji gliwickiej całkowicie odwołano wszystkie msze święte.
Tymczasem otrzymujemy sygnały od czytelników, że zupełnie odmienna sytuacja panuje w podlubelskiej parafii w Tomaszowicach. Proboszcz zachęca parafian do przychodzenia do kościoła wyjaśniając, że przed lat ludzie przetrwali epidemię dżumy wierząc, że wszystko jest w rękach Boga. -W czasie Wielkiego Postu, ale w tegorocznym szczególnie, Bóg nas woła do siebie. Dlatego również tę epidemię, która budzi tyle lęku, trzeba widzieć w sensie duchowym. Wobec tego, co dzieje się w świecie, Europie, w Polsce, Bóg wzywa nas do nawrócenia, byśmy mogli przyjąć Jego orędzie, że On jest Bogiem, że pokonał śmierć- wyjaśnia proboszcz.
– Możemy mieć ufność, że nie tylko da się przezwyciężyć wirusa, ale że również my udźwigniemy każdy krzyż w naszym życiu. Siłę do tego czerpiemy od Jezusa, z Jego sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i Komunii św. Gdy w Warszawie na początku XVIII wieku panowała epidemia dżumy, w 1711 roku po raz pierwszy wyruszyła z paulińskiego kościoła św. Ducha przy ul. Długiej pielgrzymka na Jasną Górę z błaganiem o ratunek. Trwająca wówczas od kilku lat epidemia w samej Warszawie pochłonęła ok. 30 tys. ludzi. Pielgrzymkę pokutno – błagalną zorganizował o. paulin. Następnego roku warszawiacy szli już w pielgrzymce dziękczynnej. I tak się zaczęła piesza warszawska pielgrzymka na Jasną Górę, zwana paulińską. Ludzie korzystali nie tylko z ówczesnej medycyny, ale przede wszystkim wierzyli, że wszystko jest w rękach Pana Boga. Wykorzystywali ten czas do pokuty, nawrócenia, uporządkowania swojego życia. I nie bali się uczestnictwa we Mszy św. – wyjaśnia ks. Józef Brodaczewski.
(fot. pixabay-zdjecie ilustracyjne)
152 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tępota,ciemnota,średniowiecze.
Największy strach o kasę z tacy.
Tyle go obchodzi zdrowie i bezpieczeństwo parafian,co zeszłoroczny śnieg.
Tępy,wyprany mózg.
Powinien być za to surowo ukarany,ale w pisolandii tym pasibrzuchom i nierobom wszystko wolno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ewuniu…w pisolandii?? a kiedy im nie było wolno? za SLD? PO? no za kogo???? :))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko ksiądz i żarliwa wspólna modlitwa w kosciele nas uratują .Zadne tam szpitale ,medycyna czy szczepionki .Ja ufam tylko księdzu i jak mówi zeby przyjść na msze i sie modlić i ze zaden wirus wtedy nas nie ruszy , to trzeba go słuchac bo on wie najlepiej .Oczywiscie nie wolno nam też zapomnieć o drobnej ofierze ,zbieranej na każdej mszy ,bo to wszystko na chwałę Pana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeszcze daj księdzxu kasę jaką masz i na swój pogrzeb od razu wrazie jak zarazisz się bo za darmo ci,ę nie pochowa bo to są złodzieje bo oni chcą żeby im dawac i kupuja sobie za to nowe auta a jak ludziom potrzebna jest pomoc to oni nie maja . I tak naprawdę to powinni za pogrzeb brać tylko 100 zł na opłacenie prądu itp. bo oni z diecezji maja swoje wynagrodzenia i to nie małe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Radzę poczytać jeszcze Pismo Swięte Bo uwazanie nie za gorliwego katolika nie oznacza ze jest sie bardziej wierzacym od tego co zostanie w domu i przyjmie komunie duchowa. Komunie przyjmuje się duchowo a nie fizycznie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Radzę poczytać jeszcze Pismo Swięte Bo uwazanie sie za gorliwego katolika nie oznacza ze jest sie bardziej wierzacym od tego co zostanie w domu i przyjmie komunie duchowa. Komunie przyjmuje się duchowo a nie fizycznie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bóg jest wszędzie…nie ważne GDZIE się pomodlisz twoja modlitwa zostanie wysłuchana…
I nie ważne ile razy jesteś w kościele tylko z jakim przesłaniem przez swoje życie idziesz…
„Bóg wzywa nas do nawrócenia”-niekoniecznie w tą niedzielę w kościele ale ogólnie…
nieprawdaż…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko ,że Bóg jasno nam powiedział. „Kto spożywa ciało moje i pije krew moją ma życie wieczne” Więc zastanów się. Czy chcesz tylko pomodlić się tam gdzieś np. siedząc na sedesie czy chcesz mieć życie wieczne? To rozważ zanim zaczniesz szatańsko zniechęcać ludzi do Eucharystycznej jedności z Jezusem. się
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…nieważne…
oczywiście…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
serdecznie zapraszamy wszystkich emerytów i rencistów do gromadzenia się w kościołach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mądra głowa to nie jest . naczym mu tak zalezy.
dzieci utrzymac to kosztuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby zrobić tace przelewem to by kościoły zamknęli. Przez okno widzę kościół. W pìątek widziałem tłumy które waliły do kościoła. Obudźmy się bo będziemy mieć drugie Włochy. Sama wiara nie uleczy tej sytuacji w której jesteśmy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Proboszcz zachęca parafian do przychodzenia do kościoła” Nauczcie się czytać że zrozumieniem, zwłaszcza autor tego artykułu. Ja doczytałam, że zachęca do uczestnictwa we mszy św. A uczestniczyć można za pośrednictwem mediów jak i w świątyni. Macie rozum i wolną wolę więc wybieracie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ślepa? Głupia? Czy jedno i drugie na raz? Cytuję (ze strony internetowej parafii): „…I nie bali się uczestnictwa we Mszy św. SERDECZNIE ZAPRASZAM. ks. Józef Brodaczewski” SERDECZNIE ZAPRASZAM. Kogo Ty, durna pindo, pouczasz w zakresie czytania ze zrozumieniem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do wmk. Wszystkie te twoje wyzwiska przepisz do siebie bo to świadczy o twojej kulturze. Nikt cię nie zmusza do chodzenia do kościoła. A ja stronie parafii masz komunikat episkopatu, który jest ważniejszy od słów proboszcza. Masz reklamy, które cię zapraszaja do sklepu i co, też lecisz czy używasz rozumu. Ja siedzę w domu. Życzę zdrowia i rozumu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Problemu dżumy nie zakończyła, niestety, żadna księża pielgrzymka i żadne modły – a modliło się o to wielu i nie raz. Dżuma wracała jeszcze wiele razy i swoje żniwo zebrała. Jej problem zakończyli ludzie, higiena i antybiotyki. I podobnie ludzie zakończą prędzej czy później obecna epidemię. Gwarantuje, że dzięki współczesnej medycynie nie jest ona nawet w 1/100 tak groźna, jak by była bez niej. Cieszcie się ludzie, że to nie mądry ksiądz dba w tym momencie o wasze „plecy”, bo koronawirus kosiłby nas już teraz milionami, a nie tysiącami – tak jak dawniej dżuma i zbliżone do niej choroby.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zdelegalizować,rozwiązać i wypędzić z polski tę czarną watykańską sektę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dodam jeszcze:
Wspomniana pielgrzymka odbyła się po ustąpieniu dżumy.
Kościoły w Warszawie (w czasie zarazy) były zamknięte.
Przeor klasztoru uciekł z Warszawy.
Wiele osób torturowano i zabito za roznoszenie zarazy. Byli skazani np. „na obcięcie rąk a potem głowy”.
Wiara czyni cuda, historii nie zmienia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale zauważ,że historię większość ma w …,jak jest niewygodna to się ją wybiela lub usiłuje zmienić.Ty ,ja i pewnie wielu chce prawdę przekazywać,ale milionów to nie interesuje,duża część wyprane mózgi.Oburzenie powstało jak Władzio próbował przekłamać wojnę światową,nie dało się,ale gdyby tych Władków było tysiące na całej Ziemi i stopniowo zmieniali z wielkim poparciem tubylców?Heh.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wspomniana dżuma(początek lat 1700) zabiła około ⅓ mieszkańców miast. We wsiach prawie nie było ofiar choroby – chorzy byli zabijani a wsie palone.
Chyba jasne, że spotkania w kościołach i pielgrzymka nie pomogły.
Ksiądz chyba nie miał ostatnio kontaktu z przełożonymi albo liczy na zesłanie do kraju gdzie jeszcze nie ma epidemii.