W poniedziałek nad ranem w bankomacie zlokalizowanym przy sklepie Stokrotka przy ul. Władysława Jagiełły na lubelskim Felinie załączył się alarm. Jest to jedna z form zabezpieczenia urządzeń przed siłową próbą dostania się do znajdującej się w środku gotówki. Na miejsce natychmiast przyjechali pracownicy firmy ochroniarskiej oraz policjanci.
Jak się okazało, bankomat nie został sforsowany. Nie zginęły też pieniądze. Przez kilka godzin policyjni technicy prowadzili oględziny urządzenia, jak też zabezpieczali pozostawione na nim ślady.
Obecnie trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dlaczego kuba i franio jeszcze nic nie ustalili w tej sprawie i nie wydali oficjalnego komunikatu na lbn112??? 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak na Władka to było, to pewnie tylko banknoty po 100 zł były w środku, może liczyli na większy nominał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A poco temu panu technikowi maseczka na twarzy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
aby zbierając ślady nie został z automatu podejrzanym 😀 no ALA, pomyśl, ma rękawiczki, to musi mieć też maskę, poczytaj jak zbierane są ślady (np. włosy, bo Pan technik może mieć brodę lub wąsy, czy naskórek kruszący się w kontakcie z ostrymi krawędziami) On ma zebrać „DNA” złodzieja, a nie swoje 😀 pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może dlatego, że środki których używa są toksyczne i rakotwórcze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję usunąć 6 zdjęcie. Widać na nim umiejscowienie rygli zabezpieczających drzwi. Ta informacja nie musi do wszystkich dotrzeć. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Testowali działanie systemu i czas przybycia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby najpierw przetestowali swoją inteligencję…