Do zdarzenia doszło w niedzielne przedpołudnie. O godzinie 11:04 do służb wpłynęło zgłoszenie o pojawieniu się ognia podczas prac polowych na terenie pola w miejscowości Kaleń. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że zapaliła się bela słomy, co groziło rozprzestrzenieniem się ognia na okoliczne pola i maszyny rolnicze.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano trzy zastępy straży pożarnej: dwa zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej – OSP KSRG Markuszów, jeden zastęp z OSP Kaleń, a także pojazd gaśniczy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach.
Dzięki sprawnej interwencji strażaków ogień został szybko opanowany, co zapobiegło jego dalszemu rozprzestrzenieniu. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, a zniszczenia ograniczyły się jedynie do spalonej beli. Po zakończeniu akcji ratowniczej teren został zabezpieczony i przekazany właścicielowi.



10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może to Jagna z Antkiem w zbożu buszowali aż iskry leciały.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Niedzielna praca w g#…o się obraca”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kara boska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pisowski wieśniak w akcji, ziobro zdrowego rozsądku. Całe szczęście, że tylko mu się słoma spaliła. Jakże mi nie jest przykro z tego powodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sześć dni wysyarczy pracować a siódmy Bogu przeznaczyć. Bał się rolnik ze mu zaleje słomę. Jak zaleje to i wyschnie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla rolnika nie ma niedzieli. Świątek piątek czy niedziela pracuje. Jest uzależniony od pogody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak jeszcze niedawno nie było takiego zwyczaju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rolnik nie ma niedzieli. Świątek piątek czy niedziela pracuje. Jest uzależniony od pogody. Nawet urlopu nie ma żebyśmy mogli co do gara włożyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedyś snopowiązałki za koniem prowadzone dawały radę
i nikt nie rorbił problemów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zanim PSP dojechało to już pewnie chłopaki z OSP się zwijali do domu.
A za słuchanie takiej „muzyki” w wozie strażackim powinien być mandat. Chyba że wycie zenka było wykorzystane jako syrena pojazdu uprzywilejowanego.