Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Potrącił rowerzystę, potem namówił żonę, aby wzięła winę na siebie (wideo)

Krasnostawscy policjanci ustalili przebieg poniedziałkowego zdarzenia z udziałem rowerzysty. Jak się okazało, sprawca potrącenia mężczyzny kierującego jednośladem namówił żonę na przyznanie się do spowodowania kolizji. 39-latek był nietrzeźwy i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

fot. Policja Krasnystaw

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek około godzin 19.00 na rondzie Jezuickim w Krasnymstawie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty przez pojazd osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł do szpitala poszkodowanego 18-latka. Na szczęście nie odniósł on poważnych obrażeń.

– Mundurowi na miejscu zdarzenia zastali 36-letnią mieszkankę Krasnegostawu, która przyznała się do potrącenia rowerzysty swoim samochodem marki Peugeot. W toku podjętych przez policjantów czynności okazało się, że chłopiec został potrącony przez męża kobiety, która się do tego przyznała. Kobieta kryła 39-latka, ponieważ ten był nietrzeźwy, miał w organizmie blisko 0,5 promila alkoholu, a w dodatku w ogóle nie posiada prawa jazdy – informuje st. sierż. Anna Chuszcza z krasnostawskiej Policji.

Wkrótce 39-latek będzie tłumaczył się w sądzie ze swojego zachowania na drodze. Grozi mu wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

24 komentarze

  1. Krzychoca1
    Odpowiedz

    Jak nie miał prawa jazdy i był wczorajszy ,to trzeba było tak jechać tym samochodem jakby wszystko na ulicy było wielkim tirem,trzeba było uważać na nieostrożnego rowerzystę,wczoraj w Biłgoraju na rondzie dziecko wjechało mi na przejście dla pieszych prosto z chodnika ,ale ja to dziecko obserwowałem co robi dużo wcześniej

    1. BARTUS
      Odpowiedz

      tyle że tutaj ,,nieostrożny,, rowerzysta poruszał się drogą i miał pierwszeństwo… swoją drogą trzeba było jechac ostrożnie na miejscu kierowcy pfffff debilizm totalny wsiadać po procentach jeszcze bez prawka XD

  2. Krzychoca1
    Odpowiedz

    Prawie ,o,5 promila,to był prawie trzeźwy,to jak on jechał,,nie miał prawa jazdy bo nie umie na trzeźwo jeździć,to jak nie umie na trzeźwo jeździć to tym bardziej po pijaku jest śmiertelnym zagrożeniem

  3. aa
    Odpowiedz

    A ten na rowerze to potwierdza regułę, że jak nie ma oświetlenia to ubrany jest na ciemno. Jak dla mnie to 2 barany się spotkały.

    1. .
      Odpowiedz

      a trzeci baran napisal komentarz

  4. marjan202s
    Odpowiedz

    blisko 0.5 promila to bardzo duża różnica… bo to stanowi o podleganiu pod inny paragraf. od 0.5 jest jazda w stanie nietrzeźwości 0.49 będzie już jazdą po użyciu alkoholu.
    Należało by sformułować zdanie, mężczyzna był po użyciu alkoholu.

  5. Odi Profanum Vulgus
    Odpowiedz

    Samochodoza, czyli ciężkie uzależnienie od auta, to straszna choroba psychiczna, która sprawia, że człowiek będzie ładował tyłek do samochodu, nawet będąc pod wpływem alkoholu, mając zakaz i ryzykując odsiadkę. To przerażające, że ludzie nie potrafią choćby pomyśleć o jakimkolwiek alternatywnym sposobie przemieszczania się, nawet mieszkając w takiej pipidówie jak Kranystaw, którą można na piechotę w 15 minut przejść wzdłuż i wszerz.

    Najpierw przydałoby tego delikwenta leczyć z alkoholizmu, a zaraz potem z samochodozy, bo jest chory na jedno i na drugie.

    1. Jacek
      Odpowiedz

      gorsza choroba od samochodozy jest roweroza. chory na ta chorobę jest przekonanym że zawsze ma pierwszeństwo ale to zawsze, że znaki jego nie dotyczą a wszystkiemu sa wini kierowcy samochodów bo nie ustępuja im pierwszeństwa. Gorsza chorobą od rowerozy jest hulajnogoza ale to już pewnie wszyscy wiedzą

      1. Odi Profanum Vulgus
        Odpowiedz

        Rowerzysta wymuszający pierwszeństwo ryzykuje tylko swoim życiem, kierowca – cudzym.

  6. lubder
    Odpowiedz

    Jazda po pijaku, potrącenie rowerzysty, mataczenie, ucieczka z miejsca wypadku. Jak nic, tym razem pouczenie i 5 tys. mandatu. Taniej niż zrobić prawo jazdy. Chore przepisy.

    1. Marian
      Odpowiedz

      I jeszcze część komentujących sprzyjających kierowcy. Ciekawe dlaczego!?

  7. Lublinianin
    Odpowiedz

    A od czego są hamulce dla obydwu??
    Nie może być tak że rowerzysta jedzie sobie jakby nic.
    To nie święta krowa czy jak ich nazywać.

    1. .
      Odpowiedz

      A slyszales o czyms takim jak pole widzenia?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Rozpędzony rowerzysta nie zatrzyma się w miejscu.
      Z tymi „świętymi krowami” dobrze piszesz, tylko, że uczestników pomyliłeś.

      1. Jacek
        Odpowiedz

        ponieważ rower ma taka masę, że nie jest możliwe zatrzymanie wogóle w przeciwieństwie do samochodu, który jest lekki jak piórko. Franiu widzę żę leki przestały działać

  8. Marek
    Odpowiedz

    Korwin Mikke mówi właśnie że nie są

  9. Franio
    Odpowiedz

    Kierującemu rowerem należy się mandat za brak sygnalizacji skrętu w prawo (zjazdu z ronda).

    1. .
      Odpowiedz

      To pojedz i mu go daj

  10. Franio
    Odpowiedz

    Za każdym razem, gdy ujawniony zostaje film, okazuje się, że nikt nagle nie wtargnął na jezdnię, nie wyjechał zza żywopłotu, itp.
    Jakie konsekwencje grożą kobiecie, za składanie fałszywych zeznań?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia