Związek zawodowy OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie poinformował, iż trwają przygotowania do rozpoczęcia strajku. Dobiega bowiem końca czas, jaki związkowcy wyznaczyli sieci na realizację postulatów załogi. A ta domaga się podwyżki w kwocie 1200 zł od 1 stycznia 2026 r., a także zaprzestania łamania prawa, oraz uszanowania wolności związkowej.
Jest to kolejna odsłona walki o wyższe wynagrodzenia i lepsze warunki pracy. Co pewien czas organizowane są różnego rodzaju działania i manifestacje. Był już pochód, w trakcie którego chciano zwrócić uwagę na dyskryminację kobiet wracających z urlopu macierzyńskiego, przed siedzibą firmy utworzono miasteczko namiotowe – domagając się poprawy ciężkiej sytuacji pracowników marketów i centrów dystrybucyjnych. Do tego doliczyć trzeba manifestacje „przeciwko drożyźnie i wyzyskowi”. W ubiegłym roku przeprowadzono też strajk ostrzegawczy, kiedy to załoga niektórych sklepów na dwie godziny przerwała obsługiwanie klientów oraz wykonywanie swoich obowiązków.
Pracownicy wskazali na obciążenie pracą spowodowane brakiem pracowników na marketach i w magazynach, łamanie praw pracowniczych, odwołanie urlopów wypoczynkowych czy też wyśrubowane normy. Zaznaczano jednak, że załoga domaga się przede wszystkim godnych wynagrodzeń za swoją ciężką pracę. Nie inaczej jest tym razem.
– Tak dalej pracować się nie da. Warunki pracy i wynagradzania z roku na rok są coraz gorsze. Podczas gdy Kaufland Polska generuje ogromne zyski, pracownik z tego tortu otrzymuje niewiele. Na marketach pracuje nas coraz mniej, jesteśmy przeciążeni obowiązkami. Jeżeli podejście do potrzeb pracowników się nie zmieni, w dalszej perspektywie będziemy zmuszeni doprowadzić do strajku generalnego – podkreślają przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy.
Związkowcy skierowali do centrali firmy pismo, w którym zaznaczyli, że jeżeli do 30 sierpnia 2025 r. postulaty nie zostaną zrealizowane, będzie to traktowane jako wszczęcie sporu zbiorowego. A jego kontynuacją ma być strajk generalny. Wiadomo już, że spotkanie w sprawie podwyżek się nie odbyło. Władze sieci miały bowiem odmówić udziału w dialogu odrzucając listę osób upoważnionych przez związek do wzięcia w nim udziału. Załoga o wszystkim powiadomiła prokuraturę, a dalsze spotkania z pracodawcą mają się odbywać już w ramach procedury sporu zbiorowego.
Przedstawiciele Kauflandu zapewniają, że w ciągu 5 lat zarobki pracowników wzrosły o 30 proc. Tu jednak związki zawodowe dodają, że owszem, podwyżki były, jednak o poziom inflacji oraz wtedy, kiedy podnoszono płacę minimalną. A to ma oznaczać, że wynagrodzenia od lat cały czas są na niemal najniższym poziomie.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie rozumiem – nie odpowiada wam praca i płaca to idźcie do konkurencji. Pracownika z kwalifikacjami biedronka i lid przyjmą z pocałowaniem w rękę – i to za wyższe pieniądze. Praca to nie cyrograf podpisany krwią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za Adama M. było to samo, tylko wieczne akcja ,, jadą” Presja i nadgodziny za Free
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
lubię zakupy w kaufalndzie, doceniam, że potrafią mieć dobre promocje i wporzo ceny, także, tak trzymać kaufland!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No a gdzie ma robić zakupy taka niemiecka onuca?
A związkowcy niech nie narzekają, że płaca nie wzrosła. Mogła spaść, jak innym robotnikom za rządów uśmiechniętej koalicji.