Poseł Konfederacji wyprowadzony z sali obrad Sejmu
Podczas czwartkowych obrad Sejmu miała miejsce nietypowa sytuacja. Poseł Konfederacji Ryszard Wilk został wyproszony z sali plenarnej po tym, jak swoim zachowaniem zakłócał przebieg posiedzenia. Interwencję podjęła wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela, a ostateczną decyzję o wyprowadzeniu parlamentarzysty ogłosił marszałek Szymon Hołownia.
Zakłócenia podczas przemówienia premiera
Incydent miał miejsce w trakcie wystąpienia premiera Donalda Tuska. Poseł Wilk wielokrotnie przerywał jego wypowiedź, wykrzykując komentarze z ław sejmowych. Po zakończeniu przemówienia wicemarszałek Dorota Niedziela zwróciła uwagę na jego zachowanie.
— Pan poseł Wilk. Czy pan mnie słyszy? — zapytała, na co parlamentarzysta skinął głową.
Mimo upomnień zachowanie posła nadal budziło zastrzeżenia. W związku z tym wicemarszałek ogłosiła krótką przerwę, by przywrócić porządek na sali.
Decyzja marszałka Hołowni
Po wznowieniu obrad przewodnictwo przejął marszałek Sejmu Szymon Hołownia. To on podjął ostateczną decyzję o wyproszeniu posła Konfederacji.
— Panie pośle Wilk, proszę opuścić salę. Pan poseł Płaczek pana wyprowadzi, bo zdaje się, że nie jest pan w stanie uczestniczyć w obradach — oświadczył marszałek.
Zadanie to wykonał Grzegorz Płaczek, klubowy kolega posła Wilka, który pomógł mu opuścić salę plenarną. Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery i szybko stało się tematem szeroko komentowanym zarówno przez parlamentarzystów, jak i opinię publiczną.
Poseł Wilk przeprasza. „Przegrywam z chorobą alkoholową”
Poseł Konfederacji Ryszard Wilk wydał oświadczenie, w którym przeprosił za swoje zachowanie. Przyznał, że zmaga się z chorobą alkoholową i podejmował już próby jej przezwyciężenia, jednak dotychczasowe działania okazały się nieskuteczne.
Parlamentarzysta poinformował, że oddaje się do dyspozycji Klubu oraz zamierza podjąć terapię i leczenie.
— Nie zawieszam rękawic – walczę dalej — zadeklarował w swoim oświadczeniu.
Deklaracja posła Wilka o podjęciu leczenia spotkała się z różnymi reakcjami, a jego przyszłość w klubie Konfederacji pozostaje otwartą kwestią.
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I wielki szacun. Nie usprawiedliwia siebie jak pijany w sejmie Sienkiewicz czy ten sam z dziwnym proszkiem w kieszeni czy Nitras z ciągłym pociąganiem nosem jakby coś wąchał i z jakimś proszkiem pod nosem. Podziwiam tych, którzy potrafią przyznać się do choroby alkoholowej. Powodzenia w leczeniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ee tam da się prowadzić urząd z klasą jak jeden z najlepszych Prezydentów RP, Kwaśniewski
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy jakikolwiek inny poseł/posłanka z pis lub lewicowej kopo miałby do tego odwagę…? Życzę mu, żeby przezwyciężył tę straszną chorobę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki ten konfiarz porządny, uczciwy i dzień dobry każdemu we wiosce mówił. Czepiają się chłopa i tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy kandydując poinformował, że jest alkoholikiem? Uczciwy?
Prawy?
Odważny?
Nie oczekuję odpowiedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy jakikolwiek inny poseł/posłanka z pis lub lewicowej kopo miałby do tego odwagę…? Życzę mu, żeby przezwyciężył tę straszną chorobę..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czkawkę masz konfiarzu?